Remont szlaku na Giewont. Łańcuchy zostaną. "Ludzie dostaliby fałszywy sygnał, że jest bezpiecznie"

Po burzy, która przeszła przez Tatry 22 sierpnia, konieczny jest remont szlaku na Giewont. Jak informuje Tatrzański Park Narodowy, rozpocznie się on już 2 września. Ma on potrwać około dwóch tygodni, o ile pozwolą na to warunki atmosferyczne.
Zobacz wideo

Remont szlaku na Giewont był planowany od dłuższego czasu, jednak po burzy, która przeszła nad Tatrami w poprzednim tygodniu został on nieco przyspieszony. Z informacji przekazanych przez Tatrzański Park Narodowy (TPN) wynika, że zacznie się on 2 września, chyba że nie pozwolą na to warunki atmosferyczne. Ma potrwać około dwóch tygodni, ale to również uzależnione jest od pogody.

Remont szlaku na Giewont. Łańcuchy nie zostaną usunięte

- Przede wszystkim usunięte zostaną skały, które w tej chwili leżą na szlaku, a które spadły na niego w wyniku uderzenia piorunów. Podczas burzy zostały uszkodzone łańcuchy, kolce zostały powyrywane, więc to też zostanie naprawione. Oprócz tego zostaną wykonane prace, które były zaplanowane, czyli remont nawierzchni w rejonie kopuły szczytowej Giewontu - poinformowała w rozmowie z Gazeta.pl Ewa Holek-Krzysztof z TPN.

Jak podkreśla, w planach nie ma usunięcia łańcuchów. - Łańcuchy zostają. Nasze stanowisko jest takie, że to nic nie zmieni. Gdybyśmy je usunęli, turyści otrzymaliby fałszywy komunikat, że jest już tam bezpiecznie, a to nie jest prawda. Nie zmniejszyłoby się ryzyko uderzenia - tłumaczy Ewa Holek-Krzysztof.