Wypadek na A4. Strażacy zszokowani zachowaniem kierowców: Myśleliśmy, że widzieliśmy już wszystko [WIDEO]

Po zderzeniu dwóch samochodów ciężarowych na A4 służby ratunkowe utworzyły korytarz życia dla rannych. Część kierowców nie dostosowała się jednak do przepisów i wykorzystała wolne pobocze do szybkiego ominięcia gigantycznego korka. Film, na którym widać kierowców blokujących przejazd służbom, trafił już na policję.
Zobacz wideo

W poniedziałek na autostradzie A4 między Pietrzykowicami a Kątami Wrocławskimi zderzyły się dwa samochody ciężarowe. Jeden z tirów wywrócił się, a odcinek był całkowicie zablokowany. Na miejscu lądował śmigłowiec LPR. Na autostradzie utworzył się ponad 17-kilometrowy korek, a na miejscu utworzono korytarz życia, umożliwiający dojazd służbom ratunkowym. 

A4. Kierowcy zablokowali korytarz życia, żeby ominąć korek

Nie wszyscy kierowcy dostosowali się do procedur - część wykorzystała korytarz życia, by ominąć korek. Na filmie opublikowanym przez strażaków stojących za akcją "Korytarz życia - włącz myślenie" widać, jak kierowcy samochodów osobowych jadą pod prąd, blokując przejazd m.in. straży pożarnej.

Myśleliśmy, że widzieliśmy już wszystko... ale nic bardziej mylnego. To, co tutaj się dzieje, przechodzi wszelkie pojęcie. (...)  Skandal, mało powiedziane. Głupota, już lepiej. Brak odpowiedzialności i skrajny debilizm, to już prawie, aczkolwiek nie oddaje to w 100 procentach tego, co widać na materiale

- napisali strażacy. Film został już przekazany policji. Za jazdę pod prąd kierowcom grozi mandat do 500 złotych oraz 6 punktów karnych.

Ratownicy podkreślają, że utworzenie korytarza ratunkowego może uratować życie i znacznie skraca czas przyjazdu służb. Tworzenie go nie jest jeszcze w Polsce uregulowane prawnie, ale ma się to zmienić już na jesieni tego roku. 1 października w życie ma wejść ustawa przygotowana przez Ministerstwo Infrastruktury, według której tworzenie korytarza życia i tzw. jazda na suwak będą obowiązkowe.