Burze w Tatrach. IMGW wydaje ostrzeżenia w związku z potencjalnymi silnymi wyładowaniami w górach

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzega przed kolejnymi burzami. W Tatrach, ale również w Sudetach, Beskidach i Bieszczadach mogą wystąpić wyładowania atmosferyczne. Mogą im towarzyszyć silne opady deszczu i drobnego gradu. Po tragedii na Giewoncie i innych miejscach Tatr, w szpitalach pozostaje ponad 20 osób.

IMGW ostrzega - w sobotę w górach mogą wystąpić kolejne burze. Uważać na siebie powinni turyści przebywający w Sudetach, Beskidach, Tatrach i Bieszczadach. Ostrzeżenia meteorologiczne 1. stopnia zostały wydane dla powiatów cieszyńskiego i żywieckiego w województwie śląskim oraz suskiego, nowotarskiego i tatrzańskiego w województwie małopolskim. Zapowiadanym burzom mogą towarzyszyć silne opady deszczu i drobnego gradu. 

Ostrożność jest wskazana również dlatego, że w górach panuje bardzo duży ruch turystyczny, co w przypadku załamania pogody utrudnia szybkie zejście ze szlaku. W Tatrach na szlakach, gdzie są zamontowane sztuczne ułatwienia - łańcuchy, drabinki i inne, na przykład w rejonie Orlej Perci czy na szlaku na Rysy, tworzą się zatory. Co więcej, po nocnych opadach deszczu wszystkie szlaki są mokre, a leżące na nich kamienie mogą być śliskie. Na trasach leśnych zalega błoto i występują kałuże. 

W Giewont uderzył piorun. Burza zebrała śmiertelne żniwo

Ostrzeżenia IMGW napływają dwa dni po tragicznej burzy w Tatrach. Na Giewoncie zginęło wtedy czworo turystów, w tym dwoje dzieci. Ponad 150 osób zostało rannych. Wiele z nich padło ofiarą wyładowań, ponieważ trzymały się metalowych łańcuchów, zamontowanych przy podejściu na Giewont i zejściu z niego dla ułatwienia wędrówki.

Zobacz wideo

- Burza to największe zagrożenie w górach w sezonie letnim. Powoduje ogromne ryzyko utraty życia przez wiele osób. Przebywanie na Giewoncie w czasie, gdy naokoło ciskają pioruny, jest porównywalne z przebywaniem w kraju, w którym w danej chwili toczą się działania wojenne - komentuje w rozmowie z Gazeta.pl Bartek Dobroch, przewodnik tatrzański.

Burza w Tatrach. Ponad 20 osób nadal w szpitalach

Po czwartkowej burzy w Tatrach nadal w szpitalach znajduje się 29 osób - przekazała rzeczniczka wojewody małopolskiego Joanna Paździo. W szpitalu w Zakopanem przebywa 11 osób, w Nowym Targu - 6, a w Suchej Beskidzkiej - jedna. W szpitalach krakowskich jest w sumie 11 osób.

W związku z tragicznym bilansem ostatniej burzy w Tatrach, zakopiańska prokuratura wszczęła śledztwo. Zostało ono wszczęte "z uwagi na ogrom tragedii, jaka się wydarzyła w górach" - przekazała Barbara Bogdanowicz.

Tatry. Utrudnienia po tragicznej burzy 

Po burzy, która nawiedziła Tatry, szlak turystyczny z Wyżniej Kondrackiej Przełęczy na Giewont jest zamknięty do odwołania. W kopule szczytowej Giewontu łańcuchy są pozrywane. Pioruny roztrzaskały także skały, do których łańcuchy były przymocowane. Szlak będzie zamknięty prawdopodobnie bardzo długo - co najmniej przez miesiąc. Również do odwołania zamknięty jest szlak turystyczny między Świnicą a Zawratem - z powodu obrywu skalnego oraz zniszczenia dużego fragmentu szlaku.

Burza złapała turystów na Giewoncie. Jak zachować się w takiej sytuacji?

Jeśli burza zastanie nas w górach, trzeba jak najszybciej opuścić grań lub szczyt i zejść do doliny. Należy odsunąć się od strumyków, skał i sztucznych ułatwień, takich jak łańcuchy i drabinki. Najlepiej jest kucnąć i złączyć ze sobą nogi. Dobrze też odizolować się od podłoża, na przykład kucnąć na plecaku. Będąc w grupie, należy się rozproszyć.

Przede wszystkim jednak przed wyjściem w góry trzeba koniecznie sprawdzić prognozę pogody i zapoznać się z komunikatem turystycznym dostępnym m.in. na stronie www.tpn.pl. Do wycieczki górskiej trzeba się też odpowiednio przygotować, a trasę dostosować do warunków pogodowych, swoich możliwości i doświadczenia. Wyjście należy zaplanować tak, by wrócić przed zmrokiem. Pamiętając o tym, że w górach pogoda szybko się zmienia, należy wziąć odpowiednie ubranie, także przeciwdeszczowe i mieć naładowany telefon.

Więcej o: