Piwniczna-Zdrój: 30-latek chciał odciąć dziadkowi dłonie maczetą. Później zaatakował policjantów

Funkcjonariusze policji z Krakowa zatrzymali 30-letniego mężczyznę, który usiłował odciąć dłonie swojego dziadka, używając w tym celu maczety. Jego ofiara została przetransportowana do szpitala w stanie zagrażającym życiu.
Zobacz wideo

Do dramatycznego zdarzenia doszło około godziny 21:00 we wtorek 13 sierpnia. W jednym z domów w Piwnicznej-Zdroju 30-letni mężczyzna zaatakował swojego 78-letniego dziadka. Senior ma liczne rany cięte obu rąk, tułowia i głowy, które wnuczek zadał mu maczetą. Mężczyzna został przetransportowany śmigłowcem LPR do szpitala w Krakowie - pisze "Gazeta Krakowska"

Piwniczna-Zdrój: 30-latek, który zaatakował dziadka, był pod wpływem substancji odurzających

Po tym, jak zaatakował swojego dziadka, 30-letni mężczyzna wybiegł z domu. Na miejsce przyjechała policja, rozpoczęto poszukiwania. 

- Po kilku godzinach, podczas patrolowania zauważono mężczyznę. Gdy policjanci wysiedli z samochodu, 30-latek wyciągnął maczetę spod ubrania i próbował zaatakować funkcjonariuszy, na szczęście bezskutecznie - w rozmowie z portalem tvp.info powiedziała st.sierż. Anna Zbroja-Zagórska z KWP w Krakowie.

Gdy policjanci zatrzymali 30-latka, przewieziono go do szpitala. Badania wykazały, że był pod wpływem silnych środków odurzających. Portal sadeczanin.info informuje nieoficjalnie, że 30-latek, który zaatakował swojego dziadka maczetą, jest uzależniony od narkotyków.

Więcej o: