Mija pięć dni od nominacji Witek, a MSWiA nadal nie ma szefa. "Dziwna sytuacja, bezkrólewie"

Elżbieta Witek w piątek została nominowana na marszałka Sejmu. Jednocześnie przestała być szefową MSWiA. Rzecznik rządu jeszcze tego samego dnia poinformował, że jej następcą będzie Mariusz Kamiński, jednak do tej pory nie został on oficjalnie powołany. To sytuacja nietypowa, bo do tej pory prezydent podpisywał akt odwołania i nominacji tego samego dnia.

Wtorek to piąty dzień, kiedy MSWiA funkcjonuje bez ministra. Elżbieta Witek, która do tej pory sprawowała tę funkcję, została wybrana nową marszałek Sejmu w miejsce Marka Kuchcińskiego. Zastąpić ją ma Mariusz Kamiński, co już w piątek ogłosił rzecznik rządu Piotr Müller, jednak do tej pory prezydent nie podpisał aktu jego nominacji. 

Zobacz wideo

"To kwestia godzin"

Z informacji TVN24 wynika, że podpisanie oficjalnego aktu nominacji Mariusza Kamińskiego to "kwestia godzin". Stacja powołuje się na źródło z Kancelarii Prezydenta, które pragnie zachować anonimowość. Nie wiadomo jednak, co jest przyczyną tej zwłoki. 

Jak jednak poinformowało Biuro Prasowe Kancelarii Prezydenta w rozmowie z Gazeta.pl, nadal nie wiadomo, kiedy prezydent Andrzej Duda złoży swój podpis na akcie nominacji Mariusza Kamińskiego.

Sytuacja jest bez wątpienia wyjątkowa, bo - jak przeanalizowało TVN24 - do tej pory zwyczajem było, że prezydent podpisywał akt odwołania i nominacji tego samego dnia. Tym razem było inaczej. 

Premier, prezydent mogą podpisywać dokumenty urzędowe niezależnie od miejsca, w którym są. Służy im do tego podpis elektroniczny. Dziwna sytuacja, nie słyszałem wcześniej o takim bezkrólewiu - stwierdził w rozmowie ze stacją jeden z wysokich rangą urzędników.

Jarosław Zieliński pełni funkcję zastępcy Witek

Dopóki Mariusz Kamiński nie zostanie oficjalnie mianowany, ministra spraw wewnętrznych i administracji zastępuje wiceminister Jarosław Zieliński. Zgodnie z rozporządzeniem, które pod koniec czerwca podpisała Elżbieta Witek, jest on najważniejszym spośród ministrów. 

TVN24 twierdzi jednak, że silna pozycja Jarosława Zielińskiego zostanie osłabiona wraz z przyjściem do MSWiA Mariusza Kamińskiego. 

Więcej o: