Mazowsze. Amerykanin przejechał pół świata, podróż zakończył w Polsce. Auto rozbiło się w wypadku

We wtorek 6 sierpnia w miejscowości Pawłowo w województwie mazowieckim doszło do tragicznego w skutkach wypadku. Kierowca audi z niewiadomych przyczyn wjechał pod ciężarówkę, którą prowadził amerykański podróżnik. Kierowca osobówki zginął na miejscu.
Zobacz wideo

Jak podaje lokalna gazeta "Płońszczak" do wypadku doszło 6 sierpnia około godziny 18 na drodze krajowej nr 7 w Pawłowie na Mazowszu. Osobowe audi, którym jechał 53-letni mieszkaniec Dłużniewa, wjechało pod nadjeżdżającą z naprzeciwka ciężarówkę przewożącą tak zwany domek fiński. Kierowca samochodu zginął na miejscu.

Tragiczny wypadek na Mazowszu. W czołowym zderzeniu zginął kierowca samochodu osobowego

Z ustaleń policji wynika, że kierowca audi, jadący w kierunku Gdańska, z nieustalonych przyczyn zjechał na drugi pas ruchu, gdzie czołowo zderzył się z ciężarówką. Z powodu wypadku śmierć na miejscu poniósł kierowca osobówki. Drugim kierowcą okazał się 60-letni obywatel Stanów Zjednoczonych, który z urazem kończyn dolnych został przewieziony do płońskiego szpitala.

Przyczyny wypadku są badane przez policjantów. Na razie wiadomo, że amerykański kierowca był trzeźwy i poruszał się zgodnie z przepisami. Jak podaje Interia kierowcą ciężarówki był podróżnik Sinul Hedge, który w 2014 roku wyjechał w podróż dookoła świata. Wyjazd najprawdopodobniej będzie musiał zakończyć się w Polsce, ponieważ auto podróżnika zostało poważnie zniszczone.

Sinul Hedge zmontował swojego niezwykłego kampera na podstawie elementów ciężarówki Fuso Canter z napędem 4x4 z silnikiem o mocy 175 KM. Amerykanin zamontował z tyłu ciężarówki tak zwany domek fiński, w którym mieszkał podczas swojej wieloletniej podróży. Samochód wyposażony był w kolektory słoneczne, instalację elektryczną oraz system oczyszczania wody.