Resort zdrowia chce częstszych kar za reklamowanie alkoholu. Powstaje podręcznik dla policji

Ministerstwo Zdrowia chce zwiększenia policyjnych interwencji związanych z naruszeniem zakazów reklamy alkoholu. Trwają właśnie prace nad podręcznikiem, który trafi do funkcjonariuszy. Podręcznik przygotowują wspólnie Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych i Komenda Główna Policji.
Zobacz wideo

Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych (podległa Ministerstwu Zdrowia) wspólnie z Komendą Główną Policji rozpoczęła prace nad stworzeniem podręcznika dla policjantów. Ma on dotyczyć reklam alkoholu.

"Poruszona tam będzie tematyka związana m.in. z definicją reklamy, przykładami zabronionych reklam, miejsc popełnienia przestępstwa,itp. Celem tego programu jest zwiększenie przypadków interwencji w sytuacji naruszenia zakazów reklamy napojów alkoholowych" - informuje wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski w odpowiedzi na interpelację posłanki PO Beaty Małeckiej-Libery.

Celem publikacji jest ułatwienie funkcjonariuszom Policji rozpoznania sytuacji, w której mamy do czynienia z prowadzeniem nielegalnej reklamy lub promocji napojów alkoholowych. (...) Zadaniem materiałów szkoleniowych będzie pomoc w określeniu przypadków, w których dochodzi do wyczerpania znamion przestępstwa

- wyjaśnia w przesłanym do Gazeta.pl piśmie pełniąca obowiązki dyrektora PARPA Katarzyna Łukowska.

Policjanci bardziej czujni w kwestii alkoholu

Ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi zabrania reklamy i promocji napojów alkoholowych. Wyjątkiem jest piwo, ale pod kilkoma warunkami (m.in. reklama piwa nie może być kierowana do dzieci i młodzieży, nie sugeruje właściwości leczniczych piwa i nie zawiera skojarzeń z relaksem lub wypoczynkiem). Dodatkowo, piwo nie może być reklamowane w mediach między godz. 6 a 20.

Za naruszenie zakazu reklamy i promocji napojów alkoholowych grozi grzywna od 10 tys. zł do 500 tys. zł.

Według ustawy, reklamą alkoholu jest "publiczne rozpowszechnianie znaków towarowych napojów alkoholowych lub symboli graficznych z nimi związanych, a także nazw i symboli graficznych przedsiębiorców produkujących napoje alkoholowe, nieróżniących się od nazw i symboli graficznych napojów alkoholowych, służące popularyzowaniu znaków towarowych napojów alkoholowych".

"W praktyce dochodzeniowej pojawia się wiele wątpliwości związanych np. z interpretacją przesłanki "publiczności"- komentuje p.o. dyrektora PARPA Katarzyna Łukowska.

Jak dodaje, problemem są chociażby wysyłane masowo e-maile z reklamą alkoholu do użytkowników darmowej poczty elektronicznej z dopisanym automatycznie imieniem i nazwiskiem, a także reklamy na portalach społecznościowych, na których trzeba mieć założone konto.

"W praktyce wątpliwości organów ścigania budzi także dopuszczalność prowadzenia reklamy piwa bezalkoholowego, a nawet napojów alkoholowych "podobnych" do piwa (np. cydr i perry). Pytania o karalność reklamy pojawiają się także np. w przypadku reklamy w witrynach sklepowych, ogródkach piwnych czy na samochodach dostawczych" - wskazuje Katarzyna Łukowska.