Maczety, siekiery i wyrzutnie gazu zarekwirowała policja po dużej akcji w centrum handlowym w Krakowie

W poniedziałek policja przy pomocy antyterrorystów zatrzymała grupę ponad 20 osób. Mężczyźni schwytani na parkingu przed centrum handlowym M1 w Krakowie byli uzbrojeni po zęby - mieli przy sobie m.in. wyrzutnie gazu łzawiącego i maczety, donosi RMF FM.
Zobacz wideo

Krakowscy policjanci podkreślają, że udało im się w poniedziałek zapobiec regularnej bitwie. Jak podaje RMF FM, zatrzymanych zostało wtedy 26 mężczyzn należących do konkurujących ze sobą grup przestępczych. Ich ustawka miała ponoć ustalić strefy wpływów z nielegalnego handlu m.in. papierosami.

Maczety, siekiery, wyrzutnie gazu i kije - co jeszcze zarekwirowała krakowska policja?

Reporterzy donoszą, że zatrzymani mieli pochowane w autach maczety, siekiery, kije bejsbolowe a także wyrzutnie gazu łzawiącego, spory arsenał broni palnej i amunicji. Byli także w posiadaniu dużych dawek kokainy. Przeszukane mają być także ich mieszkania.

Z ustaleń dziennikarzy RMF FM wynika, że nieopodal centrum handlowego M1 planowano ustawkę Rosjan, głównie narodowości czeczeńskiej, z krakowskimi pseudokibicami. "(...) ludzie z Kaukazu chcą przejąć kontrolę nad handlem na targowiskach w mieście - to nie spodobało się pseudokibicom" - informowało radio. Teraz okazuje się, że wśród uchwyconych przez policję osób znajduje się dwóch Polaków oraz dwóch Czeczenów z polskim obywatelstwem, najmłodszy z zatrzymanych ma 19 lat. Portal tvn24.pl z kolei nieoficjalnie ustalił, że wśród ujętych w ramach wspólnej akcji krakowskiej i wojewódzkiej policji byli także obywatele Armenii. Mieli oni zmierzyć się z pseudokibicami Cracovii.

Wszyscy usłyszeli zarzuty "udziału w zorganizowanej grupie przestępczej o charakterze zbrojnym, usiłowania pobicia, nielegalnego posiadania broni i amunicji oraz posiadania znacznej ilości narkotyków". Prokuratura wnioskuje o zastosowanie tymczasowego aresztu wobec całej grupy.

Więcej o: