Homofobiczne hasła przed Ikeą w Lublinie. Fundacja Kai Godek łączy homoseksualizm z pedofilią

Na parkingu Ikei w Lublinie pojawiły się billboardy o homofobicznej treści. Możemy się z nich dowiedzieć m.in., że homoseksualiści "odpowiadają za 20-40 proc. molestowania dzieci". Billboardy ustawili działacze Fundacji Życie i Rodzina, w której zarządzie zasiada Kaja Godek.
Zobacz wideo

Homofobiczną akcją w Lublinie pochwalił się na Twitterze Krzysztof Kasprzak, działacz fundacji Życie i Rodzina. "Na parkingu przed Ikeą jeździ już przyczepka fundacji Życie i Rodzina z banerami, informującymi o związku homoseksualizmu z różnymi patologiami - w tym pedofilią i przestępczością. Edukujemy klientów firmy, która szerzy homopropagandę" - napisał. 

Lublin. Homofobiczne billboardy przed Ikeą

Na billboardzie, który pojawił się przed Ikeą w Lublinie, widać duży czerwony napis "Homoseksualizm i przestępczość". Poniżej możemy przeczytać: "Homoseksualiści byli dwa razy częściej skazywani za przestępstwa seksualne. Homoseksualiści byli cztery razy częściej skłonni dopuścić się zabójstwa". 

Na kolejnym banerze, którego zdjęcie zamieszczono na stronie internetowej fundacji, działacze przekonują, że "pedofilia wiąże się z homoseksualizmem". Padają konkretne liczby: "Homoseksualiści odpowiadają za 20-40 proc. przypadków molestowania dzieci". Oczywiście na billboardzie nie znajduje się żadne odniesienie do badań, które miałyby potwierdzać takie statystyki. "Chcemy informować ludzi prawdziwym obliczu ruchu LGBT. Nie może tak być, że w imię poprawności politycznej - knebluje się prawdzie usta. Ideologia, która stoi za tym ruchem jest bardzo niebezpieczna dla ładu społecznego i sprzeczna z naturalnym porządkiem rzeczy" - informuje w komunikacie prasowym Kasprzak.

To nie pierwsza taka pikieta

Do sprawy na łamach lubelskiej "Wyborczej" odniosła się Katarzyna Broniarek, dyrektor ds. komunikacji korporacyjnej Ikea. -To już nie pierwsza tego rodzaju pikieta. Podobne były już prowadzone w Warszawie czy Wrocławiu. W takim przypadku skupiamy się na bezpieczeństwie naszych klientów i pracowników. Grzecznie prosimy, by organizatorzy udali się w miejsce, które takie bezpieczeństwo zagwarantuje - powiedziała. Broniarek podkreśla też, że " tego rodzaju akcje mogą być prowadzone nawet na prywatnym terenie pod warunkiem otrzymania wymaganych zgód z urzędu miasta". 

Zwróciliśmy się drogą mailową do Ikei po szerszy komentarz. Czekamy na odpowiedź.

Więcej o: