Zatrzymanie ws. ataku na księdza w Turku. Nieoficjalnie: impulsem była wypowiedź biskupa

Jeszcze niedawno ze słów policji wynikało, że nie doszło do fizycznego ataku na księdza w Turku. Później w tej sprawie doszło jednak do zatrzymania. Jak informuje Radio Poznań, impulsem do tego była wypowiedź włocławskiego biskupa Wiesława Meringa.
Zobacz wideo

Trwa wyjaśnianie sytuacji, do której doszło pod koniec lipca w parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Turku. Według informacji podawanych przez Diecezję Włocławską, doszło tam do ataku na księdza. Ks. wikariusz Remigiusz Zacharek przyjął trzy kobiety i mężczyznę, którzy chcieli dokonać aktu apostazji. Poinformował ich jednak, że tą sprawą może zająć się jedynie proboszcz. Wtedy duchowny miał zostać zaatakowany przez mężczyznę, który zrzucił księdza z fotela na podłogę, używając przy tym wulgarnych słów.

Z kolei z informacji policji wynikało, że do ataku na księdza w Turku nie doszło. - W odczuciu księdza nie została naruszona jego nietykalność, nie doszło do znieważenia księdza, ani do przestępstwa związanego z naruszeniem odczuć religijnych czy ataku na kościół - wyjaśniała w rozmowie z Gazeta.pl st. asp. Dorota Grzelka z Komendy Powiatowej Policji w Turku.

- Ksiądz po prostu nie chciał zbędnego hałasu i zamieszania wokół siebie i sytuacji, która miała miejsce. Ja to uważam za poważny błąd. O tym, co się wydarzyło trzeba mówić. Nie trzeba robić z igły wideł, ale nie można też robić z wideł igły. A tutaj chyba ta druga sytuacja się pojawiła. Nie wydaje mi się, że brak nagłośnienia tej sprawy sprawi, że one się nie będą pojawiały. Może być dokładnie odwrotnie

- skomentował tę sprawę w wypowiedzi dla Polsat News biskup włocławski Wiesław Mering.

Jedna osoba zatrzymana ws. ataku na księdza w Turku

Jak podaje Radio Poznań, po słowach biskupa prokuratura przesłuchała proboszcza parafii - księdza Marka Kasika oraz wikariusza ks. Remigiusza Zacharka. I to właśnie ze zeznania miały doprowadzić do zatrzymania w sobotę we Wrocławiu mężczyzny, który miał dopuścić się rękoczynów wobec duchownego.

Jak dotąd Prokuratura Rejonowa w Turku nie wydała w tej sprawie oficjalnego komunikatu. - Nie potwierdzam, nie zaprzeczam. Na tę chwilę nie mogę udzielić żadnych informacji - mówił w sobotę w rozmowie z Gazeta.pl Prokurator Rejonowy Adam Weber.

Więcej o: