Łęczna. Wyciągał robaki z ziemi, został porażony prądem z własnej instalacji. 58-latek nie żyje

Tragedia w gminie Łęczna w województwie lubelskim. Nie żyje 58-letni mężczyzna, który za pomocą prowizorycznej instalacji elektrycznej pozyskiwał z ziemi robaki, które wykorzystywał przy łowieniu ryb.
Zobacz wideo

58-latka znalazła żona. Mężczyzna leżał na plecach przed budynkiem mieszkalnym. Porażony prądem człowiek trzymał w dłoni metalowy pręt. Był na nim owinięty przewód elektryczny, którego zakończenie było pozbawione izolacji. Kiedy żona 58-latka dotknęła jego ciała, ją również poraził prąd. Kobieta w domu wyłączyła z gniazdka przewód elektryczny i wezwała pomoc.

Łęczna. Ratownicy reanimowali 58-latka, który łapał robaki, ale nie udało się go uratować

Na miejsce zdarzenia przyjechała straż pożarna, pogotowie, a następnie policja. Pomimo reanimacji prowadzonej przez ratowników, mężczyzna zmarł. Policja ustaliła, że używał prowizorycznej konstrukcji, by wydobyć z ziemi robaki, których potrzebował do łowienia ryb. Jego zwłoki zostały zabezpieczone. Przyczyna śmierci 58-latka zostanie ustalona podczas sekcji. 

Więcej o:
Komentarze (64)
Łęczna. Wyciągał robaki z ziemi, został porażony prądem z własnej instalacji. 58-latek nie żyje
Zaloguj się
  • aldealmi

    Oceniono 47 razy 45

    Jak w tym dowcipie, co facet coraz większe napięcie dawał i coraz większe robaki wychodziły, aż w końcu wyszli górnicy i spuścili mu wpie.....

  • zigzaur

    Oceniono 27 razy 23

    Rozmawia dwóch wędkarzy:
    - Wiesz? Ożeniłem się.
    - Ładna?
    - Nie.
    - Bogata?
    - Też nie.
    - Może dobrze gotuje?
    - A skąd?
    - No to dlaczego się ożeniłeś?
    - Ma robaki.

  • diesel_poznan

    Oceniono 21 razy 19

    Worms 2 - czas zemsty!

  • liczna_rodzina_prezesa

    Oceniono 19 razy 17

    Zeflik i Ecik łowią ryby. Zeflik co chwilę coś wyciąga, a Ecik nic.
    - Jak ty to robisz Zeflik? - pyta z zazdrością Ecik.
    - Bo ja, widzisz, łapię na robaki, które mają po dziesięć centymetrów.
    - A skąd je masz?
    - Normalnie! Dwieście dwadzieścia wolt do ziemi i wyłażą takie duże glisty.
    - Ja też tak zrobię!
    Spotykają się po tygodniu. Ecik ma na głowie bandaż, a pod oczami siniaki.
    - Co ci się stało? - pyta Zeflik.
    - Tak żem zrobił jak ty. Puściłem dwieście dwadzieścia wolt, wyszły robaki po dziesięć centymetrów. Dałem pięćset wolt i wiesz? Wyszły robaki po trzydzieści centymetrów. Pomyślałem, że jak dam tysiąc wolt, to wyjdą jeszcze większe. I dałem tysiąc wolt do ziemi.
    - I co, wyszły większe?
    - Nie, wyszli górnicy i tak mnie stłukli.
    ***
    Jak by nie było, Łęczna to też zagłębie węglowe...

  • cob22

    Oceniono 18 razy 16

    Gdyby uzyl 10000Volt wyszli by gornicy i dali mu po mordzie.

  • concernedgrammarnazi

    Oceniono 26 razy 16

    "Ratownicy reanimowali 58-latka, który łapał robaki, ale nie udało się go uratować" - To zdanie napisano tak, jakby łapał robaki będąc reanimowanym... Jak zwykle apeluję o przeczytanie 2x przed publikacją!

  • 4zero

    Oceniono 13 razy 11

    robaki vs rozum 1:0

  • kataryniarski

    Oceniono 18 razy 10

    Taniej było kupić, ale... to lubelskie!

    Tam niektórzy za dnia wykopują robaki, a inni nocą kartofle z pola sąsiada!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX