Jezioro Mamry. Pożar motorówki na Mazurach po wybuchu lodówki. Załoga wyskoczyła za burtę

W czwartek w godzinach popołudniowych na Jeziorze Mamry doszło do groźnego wypadku. Na łodzi motorowej wybuchł pożar. Żeglarze musieli ratować się skokiem do wody.

W czwartek 1 sierpnia w godzinach popołudniowych na jeziorze Mamry zapaliła się łódź motorowa. Dwie osoby będące na pokładzie musiały ratować się skokiem do wody.

Wypadek na Mazurach. Zapaliła się motorówka na Jeziorze Mamry

Na stronie Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego udostępniono nagranie pokazujące płonącą łódkę. Niedaleko niej znajdowały się inne jednostki, które próbowały pomóc osobom, które wyskoczyły z motorówki.

Żeglarze, a następnie ratownicy MOPR, udzielili pomocy dwóm poszkodowanym osobom. Mężczyznę z niegroźnymi obrażeniami przewieziono do szpitala. Najprawdopodobniej pożar wywołany został przez wybuch lodówki gazowej.

Łódź motorowa spłonęła, a potem zatonęła. W akcji ratunkowej uczestniczyli ratownicy z dwóch jednostek MOPR, Wodnej Karetki ze Sztynortu oraz Państwowej Straży Pożarnej z Węgorzewa.

Więcej o:
Komentarze (63)
Jezioro Mamry. Pożar motorówki na Mazurach po wybuchu lodówki. Załoga wyskoczyła za burtę
Zaloguj się
  • sluchaj_bej

    Oceniono 1 raz -1

    Widno srogi bimber sie chlodzil. Co najmniej 70-tka.

  • siwywaldi

    Oceniono 5 razy -1

    Kretynizm.
    Przecież lodówki turystyczne działają na zupełnie INNEJ zasadzie niż domowe lodówki sprężarkowe i NIE MAJĄ w układzie żadnego gazu.
    Natomiast jeżeli coś "wybuchło", to prawdopodobnie niewłaściwie przechowywane lub przelewane paliwo

  • stach_79

    Oceniono 3 razy -1

    Lodówka się im przegrzała?

  • remislanc

    Oceniono 9 razy -1

    " Na łodzi motorowej wybuchł pożar. Żeglarze musieli ratować się skokiem do wody", "...próbowały pomóc osobom, które wyskoczyły z motorówki"
    Jacy qrwa żeglarze!!! Jeżeli już to motorowodniacy... Skąd gazetka bierze takie tłuczki do pisania "tekstów"???

  • atomik2

    0

    "Na łodzi motorowej wybuchł pożar. Żeglarze ..." - a mi się zdawało, że żeglarze to na łodzi żaglowej. Ale widocznie gazeta.pI znowu wie lepiej (albo jednak znowu gorzej).

    Poza tym, jak już lodówki wybuchają, to chyba zacznę przechowywać mleko i serki w ziemiance, jak moi pra -pra -pra dzidkowie ponad dwa wieki temu.
    W miarę normalnie myślący człowiek jak słyszy, że coś wybuchło na łodzi motorowej, to sądzi, ze na 95% to paliwo źle przelewane lub cieknące z niezadbanego silnika i zapewne ktoś próbował zgasić tym cieknącym płynem papierocha (wiadomo, to motorowodniacy). Mogła też wybuchnąć/zapalić się butla turystyczna z gazem (z szansą pozostałe 5%). Ale jak "wybucha lodówka", to ktoś tu łże jak sura buka.

  • krioprezerwacja

    0

    Kiedyś u mnie na wsi na Mazurach na plaży był znak "strefa ciszy". Ale już go nie ma. BŁĄD. Proszę przywrócić i wreszcie zakazać tym warczącym gratom przemierzać jeziora- dom dla gnieżdżących się ptaków i wielu innych żyjątek.

  • jacutin

    Oceniono 4 razy 0

    Szkooooda. A taka była ładna, amerykańska.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX