Florynka. Wszedł przez okno do sąsiadki i zaatakował ją nożyczkami. Wcześniej zabił matkę

Policja zatrzymała 31-letniego mężczyznę, który w miejscowości Florynka w woj. małopolskim miał zamordować swoją 63-letnią matkę, a następnie ciężko ranić 78-letnią sąsiadkę. Jak podaje RMF FM, mężczyzna zaatakował 78-latkę nożyczkami.
Zobacz wideo

Przed godziną 16 wnuczka 78-letniej mieszkanki Florynki zaalarmowała policję, że jej babcia została ciężko raniona przez mężczyznę, który niedługo potem został zatrzymany przez sąsiadów.

Kilkadziesiąt minut później policjanci otrzymali kolejny telefon - tym razem dzwoniła synowa 63-letniej kobiety, która znalazła zwłoki swojej teściowej w budynku kilka domów dalej. Jak się okazało, sprawcą obu zdarzeń był ten sam 31-letni mężczyzna, a 63-latka była jego matką.

O losie tego mężczyzny będzie decydował prokurator. Niewykluczone, że trafi na oddział psychiatryczny. Jego zachowanie było zupełnie irracjonalne, wskazywałoby na zaburzenia psychiczne. Czy był leczony, czy cierpi na chorobę psychiczną? W tym momencie na to pytanie nie mogę odpowiedzieć

- mówi w rozmowie z Gazeta.pl podinsp. Katarzyna Cisło z Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie.

Florynka. Dwie ofiary agresywnego 31-latka

Radio RMF FM podało, że mężczyzna był w przeszłości leczony psychiatrycznie. Miał wejść do sąsiadki przez okno i zaatakować 78-latkę nożyczkami. - Nie chcę odnosić się do szczegółów tych zdarzeń - mówi nam podisnp. Katarzyna Cisło.

Więcej o: