Nieudana próba przelotu na flyboardzie nad kanałem La Manche. Franky Zapata spadł do wody

Franky Zapata, 40-letni Francuz, który w 2016 roku skonstruował flyboard zaprezentowany podczas Dnia Bastylii w Paryżu, zdecydował się przelecieć na maszynie kanał La Manche. Wyzwanie to najprawdopodobniej nie powiodło się - spadł do wody jeszcze przed uzupełnieniem paliwa.

Franky Zapata zamierzał przelecieć nad kanałem La Manche. Odległość, jaką miał pokonać, to 36 km od miejscowości Sangatte w departamencie Pas-de-Calais do St. Margaret's Beach w Dover - informowało France 24

40-latek, który jest mistrzem świata w wyścigach na skuterach wodnych, wystartował o 9:06. Kanał miał pokonać w ciągu około 20 minut. Jeszcze przed połową drogi mężczyzna spadł do wody, prawdopodobnie tuż przed uzupełnieniem paliwa. Jak podaje telewizja BFM, miał nie wycelować w platformę przygotowaną na tę okoliczność. 

Zapata unosił się około 15-20 metrów nad ziemią. Leciał w prędkością około 140 km/h. 

Zobacz wideo

Franky Zapata: Szanse wynosiły 70 proc.

W trakcie lotu Francuz miał wykonać jeden przystanek - mniej więcej w połowie drogi miał wylądować, aby uzupełnić paliwo. W tym celu została przygotowana specjalna platforma na morzu. Za mężczyzną płynęła również łódź, która go asekurowała. Urządzenie umieszczone w kasku umożliwiło mu kontakt z załogą, która w razie problemów byłaby w stanie udzielić mu pomocy - podawał portal TVN 24, który relacjonował wyczyn. 

Sam Franky Zapata oceniał swoje szanse na 70 proc. Wcześniej tylko trzykrotnie udało mu się pokonać tak długi dystans. W ciągu ostatnich tygodni ulepszył flyboard, a także więcej czasu spędzał na treningach, aby zwiększyć swoje szanse na powodzenie. 

Flyboard po raz pierwszy zaprezentowany podczas Dnia Bastylii

Nieprzypadkowa była data wybrana przez Franky'ego Zapatę na zrealizowanie jego marzenia z dzieciństwa - 110 lat temu odbył się pierwszy lot samolotem nad kanałem La Manche.

Flyboard, który Franky Zapata skonstruował w 2016 roku, przypomina platformę z silnikiem. Pozwala ona wykonywać akrobację w powietrzu i na wodzie. Po raz pierwszy został zaprezentowany nad Polami Elizejskimi w Paryżu podczas Dnia Bastylii i już wtedy wywołał furorę. 

Więcej o: