Komisja ds. pedofilii z własnym urzędem i 12 milionami rocznie. Miliony na pensje, także dla kierowców

Komisja ds. pedofilii będzie miała blisko 12 milionów złotych budżetu - wylicza "Rzeczpospolita". Na jej potrzeby powstanie także nowy urząd, który ma mieć wstępnie m.in. dwóch kierowców. Same wynagrodzenia to około 4,5 miliona złotych, na dodatki motywacyjne milion, a dochodzą do tego jeszcze takie wydatki jak urządzenie biur.
Zobacz wideo

Wciąż trwają prace nad powołaniem Państwowej Komisji ds. pedofilii - projekt przyjął już rząd, odbyło się też jego pierwsze czytanie w Sejmie. Jak wielokrotnie podkreślały środowiska władzy oraz Prawa i Sprawiedliwości komisja ma badać wszystkie przypadki pedofilii, nie ograniczając się tylko do sprawy pedofilii w Kościele.

Siedmioosobowa będzie w części wybierana przez Sejm na siedmioletnią kadencję. Izba niższa wybierze trzech członków (przy poparciu 3/5 głosów), jeden z nich zostanie wskazany przez Senat, a pozostałe trzy wybiorą kolejno: prezydent, premier i Rzecznik Praw Dziecka.

Teraz, jak opisuje "Rzeczpospolita", okazuje się, że siedem osób z komisji będzie dysponować ogromnym budżetem - na jej działanie przewidziane jest 12 milionów złotych. Dla porównania, w 2018 roku Rzecznik Praw Dziecka, w którego biurze są 63 etaty, miał do wykorzystania 11,5 miliona złotych.

Komisja ds. badania pedofilii. 1,5 mln zł na edukację, 4,5 mln zł na pensje

Na co składają się wydatki? Za pracę w komisji przewidziane jest blisko 10 tys. zł brutto miesięcznie (co daje w skali roku za siedmiu członków około miliona złotych). Co więcej, specjalnie dla komisji, której projekt nadzorował wicepremier Jacek Sasin, ma powstać odrębny urząd. Na pierwszy rok funkcjonowania ma otrzymać osiem milionów złotych, a później wcześniej wspomniane 12 mln.

Urząd ma mieć 44 pracowników, w tym dyrektora (13 tys. zł brutto miesięcznie), jego zastępcę (11 tys. zł), 32 pracowników merytorycznych (po 9 tys. zł), do tego dwóch kierowców (9 tys. zł), cztery sekretarki i czterech pracowników administracji - wylicza "Rzeczpospolita". Na etaty ma być zabezpieczone 4,6 miliona złotych i odgórnie milion na dodatki motywacyjne. Na tym nie koniec, dziennik tak zamyka planowane wydatki na komisję ds. pedofilii:

Roczny koszt wynajmu biur oszacowano na 1,5 mln zł i taką samą kwotę na urządzenie jej siedziby. Na wynagrodzenia dla biegłych milion złotych, tyle samo na delegacje członków komisji oraz pracowników urzędu. Wreszcie 1,5 mln zł na działalność edukacyjno-promocyjną.