Białystok. Policja publikuje wizerunki osób, które naruszały prawo podczas Marszu Równości

Na stronie internetowej policji jest już kilka takich zdjęć, między innymi, młodego mężczyzny podejrzewanego o pobicie 14-latka.
Zobacz wideo

- Policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Białymstoku poszukują mężczyzny podejrzewanego o udział w pobiciu 14-latka. Do przestępstwa doszło wczoraj przy Placu Uniwersyteckim w Białymstoku.
Kryminalni z Komendy Miejskiej Policji w Białymstoku ustalają tożsamość mężczyzny, który podejrzewany jest o pobicie 14-latka w centrum miasta, około godziny 14 - czytamy w komunikacie opublikowanym na stronach internetowych podlaskiej policji. Wiadomość została też zamieszczona na Twitterze.

Wszystkie osoby, mogące pomóc w identyfikacji mężczyzny, którego wizerunek publikujemy, proszone są o kontakt z Wydziałem Kryminalnym Komendy Miejskiej Policji w Białymstoku pod numerem telefonu 85 670 34 20, lub numerem alarmowym 112. Wszystkim zgłaszającym policja zapewnia anonimowość. 

W innym wpisie, który został opublikowany w serwisie społecznościowym, policjanci proszą też o pomoc w ustaleniu tożsamości trzech innych osób. W tym przypadku chodzi o związek z "popełnieniem czynu zabronionego polegającego na przeszkadzaniu w przebiegu niezakazanego zgromadzenia poprzez blokowanie przejścia osobom uczestniczącym w zgromadzeniu na Alei Józefa Piłsudskiego".

- Funkcjonariusze zamierzają publikować wizerunki najbardziej agresywnych osób, których do tej pory nie udało się zatrzymać - powiedział rzecznik podlaskiej policji nadkomisarz Tomasz Krupa. Zaznaczył, że w trakcie marszu w kierunku policjantów i uczestników rzucano kamieniami, butelkami, kostką brukową i innymi przedmiotami. 

Czytaj więcej: Marsz Równości w Białymstoku. Parafia dziękuje "obrońcom wartości". "Chronili miasto przed deprawacją"

Marsz Równości w Białymstoku. 25 osób zatrzymanych

W sumie mundurowi zatrzymali 25 osób: 19 ukarano mandatami, sprawy dwóch wykroczeń rozpatrzy sąd, natomiast czworo najbardziej agresywnych sprawców dopuściło się przestępstwa - mówi nadkomisarz Tomasz Krupa. Chodzi o takie przestępstwa jak kradzież z rozbojem, znieważenie policjanta i naruszanie jego nietykalności oraz zmuszanie funkcjonariuszy do odstąpienia od czynności prawnych. 

Wczoraj ulicami Białegostoku przeszedł pierwszy w mieście Marsz Równości. Wzięło w nim udział około 800 osób. Kilka razy więcej - głównie kibiców rzucało w uczestników marszu różnymi przedmiotami, opluwali ich i wykrzykiwali wyzwiska. Marsz Równości ochraniało ponad 700 policjantów.

Więcej o: