OKO.press: "Gazeta Polska" ściągnęła pomysł na naklejkę o LGBT. Pierwsi byli radykalni muzułmanie

Naklejka z hasłem "Strefa wolna od LGBT", którą "Gazeta Polska" zamierza dokładać do najbliższego numeru tygodnika, nie jest jej oryginalnym pomysłem - twierdzi portal OKO.press. Podobne naklejki pojawiały się kilka lat temu we wschodnim Londynie. Wtedy stali za nimi ci, przed którymi sama "Gazeta Polska" ostrzegała - radykalni muzułmanie.
Zobacz wideo

Kilka dni temu "Gazeta Polska" poinformowała, że z numerem z 24 lipca razem z tygodnikiem pojawią się naklejki z hasłem "Strefa wolna od LGBT". Pomysł ten wywołał falę krytyki. Zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa złożył wiceprezydent Warszawy Paweł Rabiej. To samo planuje zrobić Kampania Przeciw Homofobii.

OKO.press: "GP" ściągnęła pomysł

Tymczasem portal OKO.press twierdzi, że pomysł na naklejkę "Strefa wolna od LGBT" został ściągnięty przez tygodnik od radykalnych muzułmanów, którzy w 2011 roku rozklejali podobne naklejki we wschodnim Londynie.

Wtedy zachowanie takie potępiły m.in. Muzułmańska Rada Wielkiej Brytanii, Meczet Wschodniego Londynu i Stowarzyszenie Brytyjskich Muzułmanów. - W Koranie nie ma nic przeciwko osobom LGBT. Bóg uszanował każdego syna i córkę Adama, więc takie nienawistne przesłanie jest nie tylko moralnie i etycznie złe, a niezgodne z Islamem - stwierdził w 2011 roku w rozmowie z BBC Mohammed Abbasi, dyrektor Stowarzyszenia Brytyjskich Muzułmanów.

Złapany kilka miesięcy później na rozklejaniu naklejek 18-latek został ukarany grzywną w wysokości 100 funtów. W Meczecie Wschodniego Londynu, do którego uczęszczał chłopak, a w którym pojawiały się homofobiczne kazania, zaczęto bardziej szczegółowo weryfikować zapraszanych gości, aby zapobiec kolejnym takim sytuacjom.

Reakcja świata na naklejkę "Gazety Polskiej"

Sprawy naklejek z hasłem "Strefa wolna od LGBT" nie skomentowało kierownictwo PiS, którą to partię tygodnik otwarcie popiera. Tymczasem tematem zainteresowały się zagraniczne media - o sprawie pisały m.in. BBC, Bloomberg czy The Independent. Tymczasem Amnesty International zbiera podpisy pod listem, który zostanie wysłany do premiera, a wiceprezydent Warszawy Paweł Rabiej złożył w tej sprawie zawiadomienia do prokuratury.

Stanowiska krytyczne wobec homofobicznych naklejek zajmują też ambasady w Polsce - potępili je dyplomaci z USA i Wielkiej Brytanii. 

Więcej o: