Właściciele chcieli uśpić chorego yorka, bo śpieszyli się na wakacje. Weterynarz uratował yorka Logana

Do kliniki dla zwierząt w Gdańsku trafił kilkunastoletni york. Właściciele chcieli go uśpić, mimo że dało się go jeszcze uratować. Okazało się, że nie mają na to czasu, bo jadą na wakacje. "Na sezon wakacyjny do każdego uśpienia krem do opalania gratis" - pisze oburzony lekarz, który uratował psa.

Sezon wakacyjny za każdym razem owocuje w napływające do nas historie o tym, że schroniska dla zwierząt pękają w szwach, a ludzie spacerujący po lasach znajdują przywiązane do drzew zwierzęta. Trójmiejska Klinika Weterynaryjna podzieliła się kolejną smutną historią, ale ze szczęśliwym zakończeniem. Klinika dodaje, że to nie pierwsze takie zdarzenie. 

Weterynarz uratował psa. Właściciele chcieli go uśpić, bo jechali na wakacje

Do kliniki w Gdańsku przyszli właściciele kilkunastoletniego psa i poprosili, aby go uśpić. U zwierzaka zdiagnozowano przewlekłą chorobę i zalecono eutanazję. Na szczęście pies trafił na lekarza weterynarii Przemysława Łuczaka. Szybko zorientował się on, że przewlekła choroba to przerost prostaty, który da się wyleczyć. Zadowolony, że ma dla właścicieli psa dobrą wiadomość, zaczął rozpisywać plan leczenia, który miał być kontynuowany następnego dnia. I zderzył się ze ścianą. 

Otóż wszyscy jadą na wakacje! Nie ma komu zostać z psem, a że nadarzyła się piękna okazja, by psa uśpić, to czemu nie skorzystać? (...) Wspaniali ludzie, dobroczyńcy. Mógł przecież przywiązać w lesie, utopić w jeziorze. Tak nie robią wspaniali ludzie. Eutanazja – godna, dobra śmierć, co nie? Na sezon wakacyjny do każdego uśpienia krem do opalania gratis

- pisze rozgoryczony mężczyzna. "Spoglądasz w oczy ludzi, nie ma tam smutku, nie ma tam żalu i poczucia winy. Nie ma nic. Pies był z nimi przez 12 lat. Czujecie to? Tyle czasu życia obok żywego stworzenia, to bezgraniczne zaufanie, to bezwarunkowe uczucie zgaszone jak niedopałek papierosa" - kontynuuje. 

Na szczęście psa nie spotkał ten los, lek. wet. Przemysławowi Łuczakowi udało się załatwić z kierownictwem kliniki przejęcia psa i od dziś mógł zacząć nowe życie z nowym imieniem. Jego wybawiciel zdecydował się nazwać go Logan na cześć nieśmiertelnego Wolverine'a z X-menów. Teraz york Logan czeka na nowy dom - w sprawie adopcji można kontaktować się z Kliniką. 

Osoby, które zobaczyły post opublikowany przez Trójmiejską Klinikę Weterynaryjną, są zachwycone postawą pana Przemysława i oburzone tym, co chcieli zrobić byli właściciele Logana. "Tak pięknie i trafnie napisane, że wyję jak bóbr. Dziękuję", "Brawo dla Was za bycie weterynarzami z prawdziwego zdarzenia", "To nie są ludzie, To potwory! Nie wyobrażam sobie, jak można chcieć poddać eutanazji psiaka, który ma jeszcze szanse na wyzdrowienie" - piszą komentujący.

Więcej o:
Komentarze (190)
Chcieli uśpić chorego psa, bo śpieszyli się na wakacje. Weterynarz uratował yorka
Zaloguj się
  • edytkus

    0

    Mam wrażenie ze ta historia jest niepełna. Chetnie poznałabym wersje byłych właścicieli psa. Zastanawia mnie dlaczego zmieniono psu imię. 12 lat reagował na jedno a teraz nagle dostał inne? Co innego gdyby nie było wiadomo jak się wabi a tak to bez sensu. I dlaczego weterynarz musiał 'załatwiać przejęcie psa od kliniki' skoro mógł zapytać właścicieli. No chyba ze to klinika była właścicielem i postanowiła psa się pozbyć. Ta historia nie trzyma się za bardzo kupy.

  • ruda2019

    Oceniono 1 raz 1

    Szlak mnie trafia codziennie czytam o bestialstwie wobec bezbronnych zwierząt jak nie katowane to przywiazywane w lesie a teraz nowa metoda uśpić jak można być taką wykolejoną bestią mieć psa 12 lat i w ten sposób się go pozbywać do wiadomości tych prymitywnych ludzi zwierzęta też czują ból i tęsknią nie życzę nikomu źle ale czasami robię wyjątki i życzę im wszystkiego co najgorsze za to co zrobili a szacunek dla pana weterynarza

  • 2doxa

    Oceniono 5 razy -3

    Fajna reklama. Szacuje, ze jej wartosc wynosi okolo 150 000 zl.

  • lusiakos

    Oceniono 6 razy 6

    Jak można? Mam dużego psa i problem co roku z wyjazdem. Jak nie mogę jechać to siedzimy z psiakiem na działce. Ostatnia operacja naszego pupila była w cenie dobrych wczasów. Trudno on ci mój :)

  • malinajan

    Oceniono 1 raz -1

    Opublikujcie nazwisko tych bydlaków.

  • mawik_net

    Oceniono 4 razy -2

    O tak , ratować chore pieski , mój ojciec wsadził z 10 tysięcy, a pies i tak odszedł za rok, ale przed śmiercią jeszcze musiał doznać traumy operacji i rehabilitacji kręgołsupa!
    Też chciałabym żeby mnie uśpili jak będę ciężko chora w wielu 80 lat.

  • dk2017

    Oceniono 2 razy 2

    Każdy pies powinien być zaczipowany, dane o właścicielu wpisane do centralnej bazy danych.
    Kto nie prowadzi zarejestrowanej, porządnej hodowli MUSi psa sterylizować, gdy nie zrobi tego to podatek dochodowy powinien zapłacić!
    To samo z kotami, w końcu nie będzie bezpańskich psów!

  • fantomas200

    Oceniono 8 razy 8

    Dzikie bestie w ludzkiej skórze. Przez tyle lat przytulali się do psiny, głaskali i chwalili się nim i z dnia na dzień "adios"! Kim są tacy ludzie w gruncie rzeczy? Bydłem, z całym szacunkiem dla parzystokopytnych.

  • zbik_kapitan

    Oceniono 10 razy -4

    Jak celebrytka usuwa ciaze, bo ma za male mieszkanie, to jest bohaterka.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX