Dramat w Muchowie. Zginął 6-letni chłopiec przygnieciony 50-kilogramową rzeźbą

Do tragicznego zdarzenia doszło w niedzielę 14 lipca, na terenie pałacyku w Muchowie (woj. dolnośląskie), należącego do Powiatowego Zespołu Schronisk Młodzieżowych. 6-letni chłopiec został przygnieciony przez 50-kilogramową rzeźbę wykonaną z drewna.
Zobacz wideo

Do tragedii doszło podczas uroczystości rodzinnej, która odbywała się na terenie pałacyku. Policja wraz z prokuraturą ustala, dlaczego drewniana rzeźba się przewróciła. Niewykluczone, że 6-letni chłopiec dotykał jej lub próbował się na nią wspiąć - relacjonuje TVN 24

Muchów. Pod drewnianą rzeźbą zginął 6-latek. Na miejscu lądował śmigłowiec LPR

Kiedy 50-kilogramowa, drewniana rzeźba przewróciła się na dziecko, świadkowie zdarzenia wezwali pogotowie. Na miejscu lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, przyjechały także dwie karetki. Mimo szybko podjętej reanimacji, 6-latka nie udało się uratować. Chłopiec zginął na miejscu - pisze "Gazeta Wrocławska"

Dokładne okoliczności zdarzenia ustalają policjanci pod nadzorem prokuratora. Z informacji TVN 24 wynika, że w momencie wypadku 6-letni chłopiec był pod opieką swoich rodziców. Byli trzeźwi. Po śmierci dziecka zostali objęci pomocą psychologa. 

Więcej o: