Nowe fakty ws. zaginięcia 5-letniego Dawida. Nieoficjalnie: Ojciec miał kłopoty finansowe

Na jaw wychodzą nowe fakty w sprawie 5-letniego Dawida Żukowskiego z Grodziska Mazowieckiego, którego poszukiwania trwają od kilkunastu godzin. Z nieoficjalnych informacji Gazeta.pl wynika, że ojciec mógł mieć problemy finansowe. Onet z kolei podaje, że mężczyzna parał się też hazardem i miał stosować przemoc wobec rodziny.

Wciąż pojawiają się kolejne informacje na temat 5-letniego Dawida Żukowskiego z Grodziska Mazowieckiego, którego zaginięcie o północy zgłosiła matka chłopca. Jak podawaliśmy przed godziną 17, ambasada Rosji potwierdziła, że 5-latek ma obywatelstwo rosyjskie.

Nowe fakty ws. zaginięcia 5-letniego Dawida

Na miejscu, gdzie trwają poszukiwania dziecka - w Grodzisku i okolicach Okęcia - jest nasza dziennikarka Lena Gontarek. Część mieszkańców, z którymi rozmawiała podejrzewa, że 32-letni ojciec Dawida mógł mieć kłopoty finansowe. Onet z kolei informuje, że mężczyzna mógł uprawiać hazard, a także prawdopodobnie stosował przemoc wobec rodziny. Oficjalnie policja jednak tego nie potwierdza.

Przypomnijmy, 5-letni Dawid zaginął po tym, jak w środę po południu - razem z ojcem - wyjechał z domu w Grodzisku Mazowieckim. Chłopiec ma ok. 110 centymetrów wzrostu, szczupłą budowę ciała, włosy jasne, zaczesane na prawą stronę. W chwili zaginięcia ubrany był w szaroniebieską bluzę dresową, niebieskie jeansy oraz niebieskie trampki.

Zaginiony Dawid ŻukowskiZaginiony Dawid Żukowski FOT. POLICJA

Poszukiwania 5-letniego chłopca z Grodziska Mazowieckiego trwają

Przed 21 funkcjonariusze otrzymali informację o tym, że ojciec chłopca nie żyje, a dziecko znajduje się bez opieki osoby dorosłej - powiedział Informacyjnej Agencji Radiowej komisarz Sylwester Marczak z Komendy Stołecznej Policji. Dodał, że ojciec chłopca kierował szarą skodą fabią o numerze rejestracyjnym WGM 01K9. Z informacji zebranych przez policjantów wynika, że mężczyzna mógł poruszać się na trasie pomiędzy Grodziskiem Mazowieckim a warszawskim lotniskiem Chopina. Informacje można zgłaszać do najbliższej jednostki policji lub pod numerami telefonu 112 i 997. Policja podkreśla, że każdy zauważony szczegół jest w tym przypadku ważny.