Tymczasowe aresztowanie może ciągnąć się w nieskończoność? TK wydał wyrok ws. skargi Bodnara

Trybunał Konstytucyjny nie zgodził się z zastrzeżeniami rzecznika praw obywatelskich dotyczącymi tymczasowego aresztowania. Według RPO potrzebna jest zmiana przepisów tak, by nie przedłużało się ono na kilkanaście bądź kilkadziesiąt miesięcy, wskazywał też na ewentualną niezgodność z Konstytucją takiej praktyki. Według TK nie ma jednak przesłanek, by naruszało to gwarancje z ustawy zasadniczej.
Zobacz wideo

Trybunał Konstytucyjny rozpatrzył w środę wniosek, który wystosował do niego rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar jeszcze 8 stycznia 2016 roku. RPO wyraził wątpliwości co do zgodności z Konstytucją przepisów, na mocy których przedłużane jest tymczasowe aresztowanie.

Przyczynkiem do złożenia wniosku do TK przez RPO była m.in. sprawa kibica Legii Macieja Dobrowolskiego, który bez wyroku spędził w areszcie 40 miesięcy. Bodnar zaskarżył dwa przepisy z Kodeksu postępowania karnego: art. 258 par. 2 Kpk i 263 par. 7 Kpk. Zaznaczono przy tym na stronie RPO:

Nie podważając co do zasady instytucji tymczasowego aresztowania, rzecznik zwrócił uwagę na uzasadnione podejrzenie niekonstytucyjności przepisów regulujących zasady orzekania i przedłużania aresztowania. Prowadzi ono bowiem do daleko idących ograniczeń w korzystaniu z praw i wolności, przez co staje się bardzo podobne do kary pozbawienia wolności.

RPO za doprecyzowaniem kwestii tymczasowego aresztowania

W przypadku osoby tymczasowo aresztowanej, wobec której zapadł już wyrok sądu I instancji, RPO podkreślił, że polski proces karny nie pozwala na obalenie domniemania niewinności przez nieprawomocny wyrok sądu. "Nie można przecież w żadnym wypadku wykluczyć, że wyrok zostanie zmieniony przez sąd II instancji na korzyść oskarżonego" - ocenił.

Podsumowując: rzecznik praw obywatelskich otwarcie opowiedział się za tym, by wprowadzić maksymalny okres tymczasowego aresztowania, jednocześnie precyzując, w jakich wypadkach można je wydłużyć.

TK: Przepis zgodny z Konstytucją. Trzej sędziowie ze zdaniem odrębnym

10 lipca odbyła się rozprawa Trybunału Konstytucyjnego, której przewodniczył Mariusz Muszyński, wiceszef TK, zastępca prezes Julii Przyłębskiej. TK rozpatrywał wniosek w pełnym składzie, ale nie przychylił się do zastrzeżeń RPO.

Najpierw stwierdzono, że art. 263 par. 7 Kpk jest zgodny z Konstytucją (chodzi o brak określenia w nim maksymalnego łącznego czasu trwania tymczasowego aresztowania), a w przypadku drugiego zaskarżonego artykułu po prostu "umorzono postępowanie w pozostałym zakresie". Podparto się względami formalnymi, a konkretnie wyrokiem TK z 2012 roku.

Systemowo bezpieczniejszym i bardziej elastycznym rozwiązaniem jest zapewnienie osobie tymczasowo aresztowanej, że konieczność jej przetrzymywania w areszcie będzie podlegała periodycznej, rzetelnej kontroli niezależnego sądu na podstawie ściśle określonych, precyzyjnych przesłanek

- uzasadniono.

Choć orzeczenie zapadło większością głosów, warto odnotować, że trzech sędziów Trybunału Konstytucyjnego zgłosiło zdania odrębne. Byli to: Piotr Pszczółkowski, Piotr Tuleja i Małgorzata Pyziak-Szafnicka.

Niesłuszne aresztowania i zatrzymania w Polsce

Zaledwie dzień przed tym wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego Helsińska Fundacja Praw Człowieka opublikowała raport, cytowany przez portal prawo.pl, dotyczący tymczasowego aresztu. W latach 2009-2015 osób tymczasowo aresztowanych w więzieniach było blisko 9,5 tys. i spadła na koniec 2015 roku do około 4,1 tys. "Po 2016 r. zaczął następować konsekwentny przyrost liczby aresztowanych – 31 maja 2019 roku było już 8365 (1000 więcej niż na koniec 2018 r.)" - czytamy.

Tak z kolei portal prawo.pl podsumował tylko rok 2012 w zakresie wypłacania niesłusznie zatrzymanym i aresztowanym odszkodowań: 171 osobom wypłacono 4,5 mln zł. Natomiast zadośćuczynienia za niesłuszne aresztowanie i zatrzymanie - 8,9 mln zł aż 286 osobom.

Więcej o: