Łódź. 10-latek wsiadł do auta dziadków, bo chciał się przejechać. Uderzył w inny samochód

Policjanci z komendy miejskiej w Łodzi otrzymali zgłoszenie o kolizji na ulicy Przełajowej. Sprawcą kraksy był 10-letni chłopiec, który bez wiedzy dziadków wsiadł za kierownicę ich samochodu.
Zobacz wideo

Do zdarzenia doszło 8 lipca ok. godziny 16. Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego w Łodzi otrzymali zgłoszenie o kolizji dwóch samochodów osobowych - renault oraz toyoty. Kierowcą pierwszego z pojazdów był 10-latek.

Łódź. 10-latek za kierownicą samochodu. Wziął dziadkom kluczyki, powiedział, że idzie na podwórko

Chłopiec wziął kluczyki do samochodu swoich dziadków bez ich zgody i wiedzy. Postanowił się przejechać i wyjechał pojazdem z parkingu podziemnego. Podróż 10-latka nie była długa - zatrzymał się na toyocie zaparkowanej na ulicy Przełajowej. Sytuację zauważyli przypadkowi świadkowie. Zabrali dziecku kluczyki i zadzwonili na policję.

Kiedy na miejsce zdarzenia przyjechali policjanci, chłopiec przyznał się, że zabrał kluczyki do samochodu bez wiedzy dorosłych. Dziadek 10-latka był zaskoczony - nie zauważył, że jego auto zniknęło, a chłopiec powiedział mu wcześniej, że idzie się pobawić na podwórku.

Zarówno opiekunowie chłopca, jak i on sam, byli trzeźwi. W kolizji nie ucierpiała żadna osoba.

Więcej o:
Komentarze (29)
Łódź. 10-latek wsiadł do auta dziadków, bo chciał się przejechać. Uderzył w inny samochód
Zaloguj się
  • cleryka

    Oceniono 1 raz 1

    W tym wieku i ułańska fantazja. Brawo rodzice!Dziadkowie na edukację w Uniwersytecie III wieku.

  • ja-szamanka

    Oceniono 1 raz 1

    No, najważniejsze, że opiekunowie i dzieciak "byli trzeźwi". Czas umierać.

  • norman67

    Oceniono 5 razy 1

    Óć - to stan umysłu.

  • kocurimysza

    Oceniono 7 razy 5

    QWA !!!!! a jak by byli po 4 piwa to co ??? Macie juz zajoba . SZCZENIAKOWI tak wpiepszyc zeby do samej starosci pamietal , nie zasrane wasze bez stresowe wychowania !.

  • babs12

    Oceniono 5 razy -3

    Teraz niech odpowiedzą ci, którzy nauczyli dzieciaka prowadzić auto. Nikt nie rodzi się z umiejętnością uruchamiania silnika samochodu. Głupota ludzi jest po prostu nieograniczona

  • dziadekjam

    Oceniono 6 razy 6

    "Zarówno opiekunowie chłopca, jak i on sam, byli trzeźwi. W kolizji nie ucierpiała żadna osoba."
    ===============================================================
    A jak z testem na prochy? :-)

  • boo-boo

    Oceniono 8 razy 8

    Jeżdżący szybko i dynamicznie ale bezpiecznie-trening od małego.

  • bratjolki

    Oceniono 7 razy 7

    Wyglada na to ze jednak ten ptyś gorszy jest w prowadzeniu aut niż niedźwiedź-kierowca o którym pisaliście wczoraj.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX