Sławomir Broniarz: "To cisza przed burzą". Podwójny rocznik w szkołach, we wrześniu czeka nas frustracja?

Sławomir Broniarz ocenił, że obecna sytuacja w polskim szkolnictwie jest jak cisza przed burzą. Prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego obawia się, że presja ze strony rodziców kierowana jest przede wszystkim na samorządy i dyrektorów szkół, którzy nie mają dużego wpływu na obecną rzeczywistość.
Zobacz wideo

W rozmowie w TVN24 Sławomir Broniarz podkreślał, że obecna sytuacja w polskim szkolnictwie została wykreowana przez byłą już minister edukacji narodowej Annę Zalewską. Tymczasem presja ze strony rodziców wywierana jest nie na ministerstwo, tylko na instytucje, które muszą realizować reformę edukacji

O "ciszy przed burzą" w szkołach średnich - wrzesień może minąć pod znakiem rozczarowań, frustracji oraz odwołań uczniów i ich rodziców

Prezes ZNP mówił m.in. że zgodnie ze statystykami MEN miejsc dla uczniów w szkołach średnich nie zabraknie. Nie jest to jednak pocieszenie dla rodziców oraz ich dzieci, którzy muszą liczyć się z tym, że pójdą do szkoły, która nie jest ich pierwszym wyborem. - Jest potężna presja rodziców wywierana na dyrektorów i samorządy, aby spełnić oczekiwania i znaleźć miejsce dla dziecka w liceum. Presja jest kierowana na te instytucje, które w gruncie rzeczy mają w tej materii niewiele do powiedzenia, jeżeli chodzi o proces kreowania tej rzeczywistości. 

Z kolei dyrektor XXX LO im. Jana Śniadeckiego w Warszawie Marcin Konrad Jaroszewski zaznaczył, że według jego informacji w warszawskich szkołach w tej chwili brakuje około trzech tysięcy miejsc dla uczniów. Nadchodzący wrzesień będzie ciężki nie tylko dla uczniów, którzy mogą nie dostać się do wymarzonej szkoły, ale też samych szkół, które będą musiały zmagać się z problemami lokalowymi czy logistycznymi. Tylko w tej warszawskiej szkole liczba uczniów zwiększy się z 400 do nawet 800. Z powodu podwójnego rocznika w liceum im. Śniadeckiego w Warszawie powstanie 12 pierwszych klas (zamiast dotychczasowych pięciu). 

Problemem, jaki wskazują zarówno Sławomir Broniarz, jak i dyrektor warszawskiego liceum to problemy kadrowe. Brakuje nauczycieli. Zawirowania w oświacie, zmiana prawa, niestabilność zatrudnienia, zmiany Karty Nauczyciela powodują, że to nie jest w tym momencie atrakcyjna praca. Z tych powodów we wrześniu trzeba spodziewać się "rozczarowań, frustracji i odwołań od decyzji komisji rekrutacyjnych rodziców". 

Podwójny rocznik - w tym roku do szkół średnich kandyduje ponad 720 tysięcy uczniów

Decyzja o likwidacji gimnazjów musiała skutkować problemami z rekrutacją do szkół średnich. Jak podaje "Wyborcza" zamiast 350 tysięcy uczniów o miejsca w liceach, technikach oraz szkołach branżowych stara się obecnie ponad 720 tysięcy uczniów. Tak zwany podwójny rocznik oznacza, że o miejsca w szkołach średnich starają się absolwenci ósmych klas szkół podstawowych oraz ostatni rocznik uczniów uczęszczających do likwidowanych gimnazjów.

Do 15 lipca komisje rekrutacyjne szkół średnich weryfikują dokumenty składane przez uczniów. Dopiero 16 lipca o godzinie 10 ogłoszone zostaną wyniki we wszystkich placówkach. Uczniowie do 24 lipca muszą złożyć w szkole oryginały dokumentów. Po tym czasie rozpocznie się rekrutacja uzupełniająca dla uczniów, którzy nie dostali się do szkół swojego pierwszego wyboru. Wtedy też uczniowie składają wnioski pisemne o przyjęcie tylko w tych szkołach, które dysponują wolnymi miejscami. 

Mimo zapewnień Ministerstwa Edukacji Narodowej w pierwszym etapie rekrutacji aż 2,5 tysięcy uczniów w Krakowie, 871 nastolatków w Szczecinie, 800 uczniów w Olsztynie i 600 absolwentów w Lublinie nie zdobyło miejsca w żadnej wybranej przez siebie szkole. 

Więcej o:
Komentarze (120)
Sławomir Broniarz: "Cisza przed burzą". Podwójny rocznik w szkołach
Zaloguj się
  • javall

    0

    Broniarz, kiedy kolejny strajk? Dopiero we wrzesniu, czy juz teraz? Skonczyles liceum, czy zawodowke?

  • 1-wolne

    Oceniono 4 razy 2

    O co ten krzyk, przecież nie każdy musi ukończyć liceum (jak powiedział minister )potrzeba nam murarzy , tokarzy i innych wykwalifikowanych robotników. A była minister szkolnictwa pani Zalewska to tylko narzędzie w rękach PIS (czytaj Kaczyńskiego). Gimnazja w edukacyjnej siatce są niepotrzebne bo najwybitniejsi mężowie stanu kończyli licea , radzą sobie dobrze więc po co zmieniać system. Należy bazować na systemach sprawdzonych przez najwybitniejsze osoby.

  • wlodzimierz.il

    Oceniono 6 razy -4

    >Sławomir Broniarz: "To cisza przed burzą".

    No niestety panie Broniarz.
    Nauczyciele już wiedzą, że za strajk się nie płaci.
    Nie dostaną nic.
    Mało kto z nich jest tak bogaty z domu aby strajkować w ramach darmowego hobby.

  • gwsol

    Oceniono 10 razy 0

    Łabędzi śpiew Broniarza. Chłopie, zapłać nauczycielom za strajk a potem zabieraj głos na temat następnego.

  • pas964

    Oceniono 8 razy 4

    Broniarz, tak źle przygotowanego strajku dawno nie widziałem. Szkoda pieniędzy na profesjonalną firmę PR, która by ogarnęła hejt w necie i odpowiednio informowała opinie publiczną ? A tak to masa hejtu i artykułu głównie o kasie. Jesienią sobie lepiej odpuść.

  • agak23

    Oceniono 12 razy -4

    Skąd wiadomo, ze się nie dostali skoro listy zostaną ogłoszone 16 lipca?

  • kichchi

    Oceniono 10 razy -2

    broniarz chciał podwyżki dla wszystkich a teraz sam przyznaje ze uczniaki pchają sie tylko do kilku procent szkół

  • lajdan

    Oceniono 10 razy -4

    "Mimo zapewnień Ministerstwa Edukacji Narodowej w pierwszym etapie rekrutacji aż 2,5 tysięcy uczniów w Krakowie, 871 nastolatków w Szczecinie, 800 uczniów w Olsztynie i 600 absolwentów w Lublinie nie zdobyło miejsca w żadnej wybranej przez siebie szkole. "
    No i co z tego? Zawsze tak jest.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX