Mieszkańcy Mrowin chcą upamiętnić 10-letnią Kristinę. Powstanie plac zabaw jej imienia

Mieszkańcy Mrowin chcą, żeby w ich miejscowości powstał plac zabaw imienia 10-letniej Kristiny, która została zamordowana 13 czerwca tego roku. "Nie możemy pozwolić, by ostatnie słowo należało do zła i śmierci" - piszą pomysłodawcy.
Zobacz wideo

"Chcemy podjąć piękną inicjatywę na rzecz wszystkich dzieci z Mrowin, przyjaciół, koleżanek i kolegów Kristiny, po to, by zachować i pielęgnować pamięć o niej. Chcemy stworzyć dla wszystkich dzieci z Mrowin bezpieczne, monitorowane, nowoczesne i atrakcyjne miejsce, w którym będą one mogły spędzać swój wolny czas" - czytamy w apelu Komitetu Społecznego "Zachowajmy pamięć o Kristinie".

Plac zabaw im. Kristiny z Mrowin ma powstać w rocznicę jej śmierci

Pomysłodawcy stworzenia placu zabaw im. 10-letniej Kristiny z Mrowin chcą, aby powstał on w rocznicę śmierci dziewczynki. Komitet Społeczny "Zachowajmy pamięć o Kristinie" rozpoczął już zbiórkę pieniędzy, które mają umożliwić jego wybudowanie.

"Wstępnie planujemy, aby plac zabaw powstał w miejscu najbardziej dostępnym dla wszystkich dzieci – w okolicach stadionu sportowego, w pobliżu zbudowanej niedawno siłowni zewnętrznej, z której korzystają dorośli mieszkańcy wsi. Plac będzie ogrodzony i monitorowany, tak by przebywające tu dzieci były naprawdę bezpieczne" - piszą członkowie Komitetu Społecznego "Zachowajmy pamięć o Kristinie", których słowa cytuje "Super Express".

Zabójstwo Kristiny z Mrowin

10-letnia Kristina z Mrowin zaginęła 13 czerwca w drodze ze szkoły do domu. Jej ciało zostało znalezione tego samego dnia, w lesie oddalonym od sześć km od Mrowin. Sekcja zwłok wykazała, że przyczyną śmierci dziewczynki były rany kłute klatki piersiowej i szyi. W niedzielę 16 czerwca zatrzymano podejrzanego o zabójstwo 10-latki Jakuba A. Jak donosiły media, mężczyzna znał rodzinę dziewczynki, miał być zakochany w jej matce i popełnić zbrodnię z zazdrości. Postawiono mu zarzuty zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem oraz podżegania innej osoby do udziału w zbrodni. Mężczyzna przyznał się do zarzucanych mu czynów.

Więcej o: