Jest nowe oświadczenie IKEA po zwolnieniu pracownika. "Nie będziemy komentować sprawy"

"Skala niezrozumienia całej sytuacji oraz naszego przekazu osiągnęła taki poziom, że postanowiliśmy pozostawić ocenę powołanym do tego podmiotom" - czytamy w najnowszym oświadczeniu firmy IKEA. Komunikat związany jest ze zwolnieniem pracownika po słowach o społeczności LGBT.

IKEA wydała kolejne oświadczenie w sprawie zwolnienia pracownika krakowskiego sklepu tej marki. Przedstawiciele firmy informują w nim, że nie będą komentować całej sytuacji w związku z prowadzonymi postępowaniami prawnymi. "Przedstawiamy fakty i wyjaśnienia na temat zaistniałej sytuacji zarówno instytucjom, które o takie informacje wystąpiły, jak i z własnej inicjatywy tym podmiotom, które naszym zdaniem powinny mieć w tym zakresie kompletną wiedzę" - czytamy na stronie IKEA. Firma zapewnia, że współpracuje z odpowiednimi organami bezpośrednio lub za pośrednictwem kancelarii, która ją reprezentuje. "Jako pracodawca skupiamy się głównie na tym, aby zminimalizować negatywny wpływ całej sytuacji na naszych pracowników" - deklaruje IKEA.

IKEA zwolniła pracownika za słowa o LGBT. Mężczyzna przytaczał cytaty z Biblii

Przypomnijmy, że pracownik sklepu IKEA w Krakowie został zwolniony po tym, jak skomentował artykuł, który pojawił się na wewnętrznym forum sklepu. Tekst został opublikowany z okazji obchodów Międzynarodowego Dnia Przeciw Homofobii, Bifobii i Transfobii i prezentował stanowisko firmy w tej sprawie. Mężczyzna napisał, że "akceptacja i promowanie homoseksualizmu i innych dewiacji to sianie zgorszenia" i powołał się na fragmenty Starego i Nowego Testamentu, w których mowa jest m.in. o tym, że osoby homoseksualne zasługują na śmierć. Niektórzy politycy zinterpretowali zwolnienie pracownika sklepu IKEA jako dyskryminację katolików. Firma zajęła stanowisko w tej sprawie.

IKEA to firma otwarta światopoglądowo. Wśród nas są osoby różnych wierzeń, w tym wielu katolików. Szanujemy siebie wzajemnie, swoje poglądy i religie. Każdy ma prawo być sobą, czuć się bezpiecznie i być traktowany na równych prawach, z szacunkiem, jak każdy inny pracownik. W naszym miejscu pracy nie ma jednak miejsca na naruszanie godności innych pracowników, krzywdzenia osób ze względu na ich cechy osobiste, poglądy czy religie. (...) Podobne działania podjęlibyśmy w przypadku naruszenia godności każdej innej grupy (np. katolików)

- czytamy w poprzednim oświadczeniu IKEA.

Więcej o:
Komentarze (909)
Jest nowe oświadczenie IKEA po zwolnieniu pracownika. "Nie będziemy komentować sprawy"
Zaloguj się
  • kat_na_lemingi

    Oceniono 5 razy -3

    f'ck IKEA, d'nt b'y sh't ;)

  • klingor_76

    Oceniono 6 razy 0

    Dla mnie zachowanie IKEI ociera się o mobbing. Czy ktoś z tego forum bylby zachwycony, gdyby pracodawca kazaI mu się w pracy modlić 3 razy na dzień, mimo że jest np. ateistą?

  • mazbip

    Oceniono 3 razy -1

    W dyskusji do poprzedniego artykulu napisalem: "Tutaj jednak trzeba postawic pytanie, czy pracodawca ma prawo wymagac od pracownikow okreslonych zachowan ideologicznych lub politycznych? "
    Uczestnik „sdopmn” napisal:
    ”Pracodawca ma prawo wymagać od pracowników, by swoje ideologiczne i polityczne zapatrywania zostawili dla siebie, a nie afiszowali się nimi w sieci wewnętrznej przedsiębiorstwa.”
    Ma też obowiązek zapobiegać dyskryminacji i mobbingowi wśród pracowników.”
    Ja chce tutaj wyraznie podkreslic ze nie pisze z pozycji wierzacego katolika, jestem dialektycznym materialsta. Tutaj chodzi jednak o cos zupelnie innego. Tutaj chodzi o indoktrynacje pewnej okreslonej ideologii, tak jak to mialo miejsce w zakladach pracy w PRL, bo pewna grupa uwazala ze to ich wlasnosc i moga robic co im sie podoba.
    Po pierwsze trzeba spytac kto kogo dyskriminowal w IKEA, dlatego ze byl homoseksualista?
    Po drugie LGBT jest religijna sekta. Odchylenia od normalnego zachowania seksualnego (z punktu widzenia Natury) zostaly podnisione do kultu religijnego. Ja tez nie akceptuje tej sekty i jej religii. Nigdy nie syskryminowalem zadnego homoseksualisty. Mialem tez takich w pracy. Nie przyszloby mi do glowy zeby np. Nie zaprosic na grila kolege dlatego ze jest homoseksualista. Ale nigdy tez zaden nie przyniosl mi na grila teczowej flagi. To sprawa wylacznie prywatna. Nigdy tez zadna firma na Zachodzie, w ktorych pracowalem, ze mam akceptowac ideologie LGTB. Tak samo zreszta jak i innych sekt. W Polsce ta sekta urzacza happeningi np. Obnoszac kobiece narzady plciowe tak jak hostie w KK. Czy jakakolwiek firma ma nas zmuszac do akceptacji tej sekty?

  • mazbip

    Oceniono 4 razy 2

    Karol Marx powiedzial kiedys, historia powtarza sie, tragedia powtarza sie jako farsa. W czasach PRL mielismy organizacje partyjne we wszystkich wiekszych zakladach. Celem dzialalnosci kazdego zakladu byla nie tylko dzialalnosc gospodarcza, ale takze wychowanie nowego spoleczenstwa i nowego czlowieka. Pracujac przez wiele lat na Zachodzie, nigdy nie spotkalem sie z probami indoktrynowania pracownikow. Wsrod moich kolegow z pracy byli takze homoseksualisci, to byla ich wylacznie prywatna sprawa. W zakladzie pracy, nikt sie takimi sprawami nie interesowal. Nie slyszalem rozniez o jakichkolwiek sprawach z homoseksualistami w zakladach pracy, wtedy, gdy jeszcze homoseksualizm byl karany w Europie. To byla sprawa policji a nie zakladu pracy. Dzis nigdzie w Europie ani tez w krajach z kultura europejska nie karze sie za homoseksualizm. Za pewne inne odchylenia od normy tak, np. Nekrofilie albo zoofilie. Z kolei pedofila jest zjawiskiem czysto kulturowym a nie zjawiskiem ktore jest regulowane przez Nature. Wczesniej w wielu kulturach a w wielu krajach islamskich do dzis, kobieta nadawala sie do zamazpojscia po tym gdy dostala pierwsza miesiaczke, czysto naturalne podejscie.
    Homoseksualizm jest psychicznym inwalidztwem (z punktu widzenia Natury) i u nas dzis juz nikt nie karze homoseksualistow, tak samo jak innych inwalidow, ktorzy w przeszlosci byli dyskriminowani bo uwazano ze to kara boska, jakiego tam juz boga to zalezalo od religii panujacej w danym kraju.
    LGBT to religijna sekta, i mamy pelne prawo do jej krytyki. Tak jak i w innych sektach pewne zjawisko lub zachowanie zostalo podniesione do rangi religijnego dogmatu. Niezaleznie od tego jak masowo i dlugo czlonkowie tej sekty beda protestowac, homoseksualisci dzieci nie splodza, a to jest rzecz najwazniejszy z punktu widzenia Natury w kazdym spoleczenstwie.

  • karnap

    Oceniono 3 razy 1

    Nie wiem skąd u katolików tyle nienawiści i wrogości wobec innych ludzi. Przecież Pismo Św. za nadrzędne uważa miłość bliźniego. Dał temu przykład Abp Stanisław Gądecki, który przed kilkoma laty nie potępił żadnym cytatem z Pisma Św. znanego homoseksualistę i pedofila Wojciecha Krollopa, ąle udał się do niego do więzienia z, jak podano w komunikacie, posługą duszpasterską.

  • precz_z_komunia

    Oceniono 10 razy 4

    2000 lat a katolików wciąż nie udało się uczłowieczyć :-)

  • loneman

    Oceniono 8 razy 4

    Z hejtem na lgbt jest jak kiedys z czarownicami, ciemnoskorymi, socjalistami, nielubianymi nacjami itp - ten sam powod by pluc na nich - ogol nie zna ich, jest ich malo i nie odgryza sie nie majac wladzy, w grupie lawo wyzywac sie na innych za swoje porazki winiac nie wiadomo kogo zamiast swej glupoty i lenistwa😕😦
    Ten gosc to niesamowity frajer bo inni hejtuja anonimowo nie muszac wloczyc sie po Sadach i udzielac wywiadow ze zmienionym glosem i zaslonieta facjata.

  • gelbigel

    Oceniono 14 razy -2

    te korporacyjne pijawki mają w dupie poprawność polityczną, ustawiają się tak jak wieje wiatr. W Arabii Saudyjskiej wymazali ze swoich katalogów kobiety. I gdzie wtedy były feministki i lewactwo od swojej zakłamanej wszawej ideologii

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX