Rekrutacja 2019/2020. Tylko w Krakowie 2,5 tysiąca uczniów nie dostało się do żadnej szkoły

Powoli spływają wyniki pierwszego etapu rekrutacji "podwójnego rocznika" do liceów. Już teraz wiadomo, że w poszczególnych miastach setki, a czasem tysiące uczniów nie dostało się do żadnej ze szkół, do której chciało pójść. W Elblągu ten kłopot ma 200 osób, w Olsztynie i Krakowie jest dużo gorzej.

Po ostatniej reformie edukacji rekrutacja do szkół ponadgimnazjalnych i ponadpodstawowych w roku szkolnym 2019/2020 jest wyjątkowo trudna. Bierze w niej udział łącznie 705 tys. uczniów z całej Polski. Nie ułatwia sprawy, że w związku ze zjawiskiem tzw. podwójnego rocznika szkoły muszą przyjąć o blisko 370 tys. więcej uczniów - informuje Najwyższa Izba Kontroli.

Ilu uczniów nie dostało się jeszcze do żadnej szkoły?

Po ogłoszeniu pierwszych wyników naborów do liceów i techników coraz wyraźniej widać przerażającą skalę kłopotów, które spowodowała reforma edukacji z 2017 roku sygnowana przez PiS. Wielu uczniów, nawet takich z dobrymi ocenami, wynikami egzaminów czy sukcesami w olimpiadach przedmiotowych nie dostało się do żadnej szkoły.

Jak informuje "Gazeta Wyborcza", w samym Olsztynie ponad 800 absolwentów podstawówek i gimnazjów nie przeszło pomyślnie rekrutacji i nie znalazło się na liście zakwalifikowanych.

O tym, czy będą mieli szansę dostać się do jakiejkolwiek szkoły, dowiedzą się dopiero po rekrutacji uzupełniającej - najpierw ci, którzy się dostali, muszą złożyć papiery w wybranej placówce. Tym samym zwolnią miejsca w innych szkołach.

Jak sprawy mają się w innych miastach? Jak informuje Łukasz Mierzejewski z Biura Prasowego Urzędu Miejskiego w Elblągu, tam 200 uczniów czekają niespokojne wakacje:

Po pierwszym etapie rekrutacji w wybranych szkołach jest jeszcze około 400 wolnych miejsc. 200 uczniów (110 ze szkół podstawowych i 97 z gimnazjów) nie dostało się do żadnej szkoły. Główny powód to brak spełnienia przez ucznia kryteriów punktowych przyjętych w danej szkole.

W Krakowie jest jeszcze gorzej - tam dwa i pół tys. uczniów nie dostało się do wybranych przez siebie szkół średnich. W ubiegłym roku wystarczyło mieć 160 pkt z egzaminów, ocen na świadectwie i dodatkowych osiągnięć, żeby dostać się do upragnionej klasy w Krakowie. "Wyborcza" podkreśla, że "teraz ten wynik oznaczał odległe miejsca na liście rezerwowej".

W samym tylko Krakowie w tegorocznej rekrutacji wzięło udział siedem tys. uczniów więcej, z czego 60 proc. składało papiery do liceów ogólnokształcących. Na pocieszenie "Wyborcza" dodaje, że z jej informacji wynika, iż 14 871 kandydatów dostało się do różnych szkół, z czego połowa ma miejsce w placówce pierwszego wyboru, więc dokładnie tej, w której chcieli najbardziej być.

W Warszawie wyniki rekrutacji zostaną ogłoszone dopiero 16 lipca w samo południe. Ale już teraz wiadomo, że lekko nie będzie. W tegorocznej rekrutacji bierze udział 46,8 tys. ósmoklasistów i gimnazjalistów, a prezydent Rafał Trzaskowski ostrzegał już w maju, że zabraknie dla nich miejsc w liceach. Dokładnie ma ich brakować siedem tysięcy, Trzaskowski na konferencji powiedział:

Mamy do czynienia z totalnym chaosem, który zgotował nam rząd PiS. Samorządowcy, eksperci, nauczyciele i rodzice - wszyscy ostrzegaliśmy przed skutkami tej nieprzygotowanej zmiany. Niestety, sprawdziły się wszystkie obawy. W Warszawie przygotowaliśmy ponad 43 tysiące miejsc w naszych szkołach, czyli dwa razy więcej niż w ubiegłym roku. Jednak chętnych jest jeszcze więcej. Mamy do czynienia z bardzo trudną sytuacją.

Wiceprezydent Warszawy Renata Kaznowska dodaje - w warszawskich liceach przygotowano 28 tys. miejsc, w technikach - 12,6 tys., a w branżowych szkołach - dwa i pół tys. Podania złożyło już łącznie 46,8 tys. ósmoklasistów i gimnazjalistów, którzy wybrali przede wszystkim licea ogólnokształcące. - Przygotowaliśmy 28 tys. miejsc w liceach, a mamy ponad 35 tys. chętnych. Dlatego mówimy o siedmiu tys. brakujących miejsc - zaznaczyła. Warto też dodać, że w warszawskich szkołach zawodowych jest ponad trzy tys. miejsc, na które nie wpłynęło żadne podanie. 

Nie dostałem się do żadnej szkoły - co dalej?

Za nami dopiero pierwszy etap rekrutacji. Szkoły czekają, aż przyjęci uczniowie złożą papiery, w tym oryginały świadectw i zaświadczenia o wyniku egzaminu. Tym samym potwierdzą, że chcą się tam uczyć. Jeśli tego nie zrobią, automatycznie zwalniają miejsce innym kandydatom. To o tyle pocieszające, że każdy uczeń mógł wybrać kilka szkół, co oznacza, że zwolni się dużo miejsc. 

Po wyznaczonym terminie składania papierów okaże się, ile miejsc w danej szkole jest wolnych. Informacje te zostaną opublikowane, a uczniowie będą mogli wziąć udział w rekrutacji uzupełniającej, która potrwa do końca sierpnia. O tym, czy zostali przyjęci, zadecydują szkolne komisje rekrutacyjne. Niestety to nie oznacza, że każdy będzie miał szansę uczyć się w wybranej przez siebie szkole - w samej Warszawie zabraknie przecież miejsc w liceach ogólnokształcących. Ponieważ nieletnich uczniów obejmuje obowiązek szkolny, może to oznaczać, że będą musieli podjąć naukę w szkole zawodowej. 

Więcej o:
Komentarze (664)
Rekrutacja 2019/2020: Ilu uczniów nie dostało się do żadnej szkoły? W Olsztynie 800, w Krakowie - 2,5 tysiąca
Zaloguj się
  • jarkes03

    Oceniono 33 razy -19

    uczcie się ,dobrzy dają radę , wiem co pisze, pochodzę z biednej rodziny , ale w liceum na studiach utrzymywałem się z dawania korków,(matma , fiza chemia), a dziś nawet w takim polskim bangladeszu zarabiam 30 tys netto miesięcznie, w unii miałbym 60 tys zł netto/mies i mogę wyjechać w każdej chwili, mogę pomóc rodzicom, pomogłem finansowo wykształcić 9 lat młodszego brata, też zdolny lecz leniwy, (zobaczył że warto się uczyć) tak więc jak ktoś jest zdolny bądź pracowity to sobie poradzi. P.S nie każdy musi się uczyć w klasie której marzył
    Na studia ja chłopaczek , wieśniaczek pokonałem 63 /osoby na miejsce, bez korków, pompowania balonu. choć koledzy na studiach dawali mi odczuć, że jestem gorszej kategorii, rodzice pracownicy fizyczni, 42 m2 , pokój dzielony z bratem ( z którym mam świetny kontakt cały czas) i w wakacje praca, w roku szkolnym udzielanie korepetycji, kilka ciuchów rodzice mogli mi dać 400 zł/mies po 3 roku studiów 500 zł. Dziś patrzą ludzie na mnie przez pryzmat kasy. Dzieci mają wszystko ale mój sukces to to,że mają dużo empatii do drugiego człowieka.......

  • javall

    Oceniono 12 razy -10

    Siac zamet i nerwowosc to aktualny cel GW.
    Aby dostac sie do wymarzonej szkoly trzeba miec wyniki, nie tylko checi.

  • wierze_w_ateizm

    Oceniono 16 razy -10

    a dwa lata temu WYBORCZA informowała, ze nauczyciele masowo tracą pracę......

  • norbertrabarbar

    Oceniono 20 razy -10

    Dobra Zmiana musi odbyć się czyimś kosztem
    - lewaków, sbeków i dzieci.

    Brawo PiS!

  • wujek_mirek

    Oceniono 13 razy -9

    Ale oczywiście nie napiszecie, że wiele z tych dzieci naskładało wniosków do 10 lub więcej szkół, powodując sztuczny tłok, jakże medialnie pożądany?

  • religijnych.uczuc.obraza

    Oceniono 13 razy -9

    Czyli na razie trzeba poczekać na rekrutację uzupełniającą by głosić czy katastrofa jest czy jej nie ma.

  • lola558

    Oceniono 10 razy -8

    Nie jestem zwolenniczka pisu, ale ten artykul to sztuczny dramatyzm. Uczniowie nie dostali sie do szkol do ktorych aplikowali. To nie znaczy, ze nie ma dla nich miejsc. Sa - w placowkach, gdzie ich uzyskana liczba punktow jest wystarczajaca.

  • javall

    Oceniono 8 razy -8

    Trzaskowski moglby w karcie lgbt dopisac zasade dodatkowych punktow dla homo przy rekrutacji.
    Poparcie by wzroslo?

  • losiu4

    Oceniono 10 razy -8

    jak to leciało.... jak miała się zaczynać reforma to broniarze i czerscy bili na alarm że nauczyciele będą masowo zwalniani. Całkiem niedawno ci sami broniarze i czerscy bili ponownie na alarm, tym razem że nauczycieli jest za mało, mimo że żadnych masowych zwolnień nie było.
    Teraz czerska bije na alarm że nie ma wolnych miejsc dla uczniów i kilka jak nie kilkanaście tysięcy znajdzie się na zielonej trawce (tak wynika z tytułu, bo w treści jest już zupełnie co innego). Ciekawe co się za jakiś czas okaże :)

    Pozdrawiam

    Losiu

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX