Odpalił racę i wywołał panikę w Galerii Krakowskiej, teraz go złapano. Zdenerwował go "kolega"

Małopolska policja zatrzymała 22-letniego mężczyznę, który w marcu tego roku odpalił racę w Galerii Krakowskiej, wywołując panikę wśród osób znajdujących się w środku. Mężczyzna ukrywał się w Niemczech, teraz grozi mu do 2 lat więzienia. Policji tłumaczył, że odpalił racę, bo zdenerwował go widok nielubianego znajomego, którego spotkał w centrum handlowym.
Zobacz wideo

Do zdarzenia w galerii handlowej w Krakowie doszło 27 marca tego roku. Mężczyzna odpalił tam racę, co spowodowało przerażenie wśród klientów i pracowników sklepów. Policja informowała, że w krótkim czasie na numer alarmowy w sprawie huku w galerii zadzwoniło kilka osób. Niektórzy kładli się na posadzkę, a inni w popłochu opuszczali centrum handlowe. Jedna osoba została lekko ranna.

Odpalił racę w Galerii Krakowskiej. Teraz złapała go policja

Gdy policja przyjechała na miejsce, sprawca zamieszania zdążył już z galerii uciec. Od tamtej chwili był poszukiwany przez policję. 2 lipca funkcjonariusze poinformowali, że zatrzymali mężczyznę. To 22-letni mieszkaniec Krakowa, który w ostatnich miesiącach przebywał w Niemczech.

Kilka dni temu wrócił jednak do Polski i przebywał na terenie województwa pomorskiego. Wczoraj w godzinach porannych funkcjonariusze tego wydziału zatrzymali 22-latka w Łebie, a następnie przewieźli go do Krakowa

- informuje małopolska policja.

Mężczyzna przyznał się do winy i wyjaśnił funkcjonariuszom, dlaczego odpalił racę w galerii handlowej.  Jak stwierdził, spotkał tam swojego 19-letniego znajomego, z którym od pewnego czasu pozostawał w konflikcie. "Widok przeciwnika wzbudził w nim agresję, w wyniku czego w kierunku oponenta … odpalił rakietnicę" - relacjonują policjanci. Jak dodają, obaj mężczyźni są powiązani ze środowiskiem pseudokibiców jednego z krakowskich klubów sportowych.

Prokurator postawił już 22-latkowi zarzuty lekkiego uszkodzenia ciała, za co grozi mu do 2 lat więzienia. 

Więcej o: