Skrajnie prawicowa AfD miała mieć zebranie w Szczecinie. Hotel odwołał rezerwację w ostatniej chwili

Hotel "Radisson Blu" odwołał skrajnie prawicowej, faszyzującej partii AfD rezerwację. W piątek miało tam się odbyć zamknięte zebranie partyjne. AfD zapowiada, że będzie domagało się odszkodowania.
Zobacz wideo

Partia Alternative für Deutschland mając trudności z wynajęciem sali w Niemczech, postanowiła swoje zamknięte zebranie zorganizować w Polsce. Na miejsce wybrano szczeciński hotel "Radisson Blu".

Jeszcze przed jego rozpoczęciem (członkowie partii mieli zostać w Szczecinie do niedzieli), zapowiedziano pikietę przeciwko partii, w sieci pojawiło się wydarzenie "Faszyzm stop. Nie dla AfD w Szczecinie" - donosił "Głos Szczeciński". Do pikiety nie dojdzie, bo w ostatniej chwili wszelkie rezerwacje odwołano.

AfD będzie chciało odszkodowania od szczecińskiego hotelu

Ostatecznie AfD swoje zamknięte, partyjne zebranie musiało zorganizować w jednej z sal Bundestagu w Berlinie. Rzecznik prasowy AfD Christian Lueth zapowiada wystąpienie przeciwko polskiemu hotelowi na drogę prawną i będzie domagać się odszkodowania.

- Odwołanie w ostatniej chwili rezerwacji będzie miało konsekwencje prawne - zapowiedział Lueth, przypominając, że partia wydała na organizację spotkania w Szczecinie kilkadziesiąt tysięcy euro.

AfD, skrajnie prawicowa, nacjonalistyczna i faszyzująca partia, jest bojkotowana w Niemczech zarówno przez inne partie polityczne, jak i przez zdecydowaną większość obywateli.

Więcej o:
Komentarze (190)
Szczecin. Hotel w ostatniej chwili odwołał rezerwację AfD. Zapowiadano protesty przeciwko faszyzującej partii
Zaloguj się
  • marymania

    Oceniono 53 razy 39

    I bardzo ładnie hotel Radisson skorzystał z wyroku naszego TK w sprawie drukarza.
    Tych panów nie obsługujemy i co nam zrobicie?
    Brawo Radisson Blu!
    LOL

  • sobieryba

    Oceniono 41 razy 25

    "..Skrajnie prawicowa AfD miała mieć zebranie w Szczecinie..."
    ...................................................
    ostatnie miała tam w kwietniu 1945.. i niech tak zostanie..

  • prodigy01

    Oceniono 19 razy 11

    Prawidłowo. Precz z faszystami zarówno niemieckimi jak i polskimi. U nas już dawno powinno się zdelegalizować ONR. Dajmy przykład Niemcom.

  • 99venus

    Oceniono 14 razy 10

    A nasza dzielna ABW jak zawsze ścigała opozycję i działaczy LGBT.

  • niepisaty_wyksztalciuch

    Oceniono 20 razy 10

    Nie żebym był fanem AFD ale mówiąc szczerze ta partia nie nie jest bardziej skrajna niż polski PIS. To jest po prostu ten sam sort nacjonalizmu. AFD jest przy tym bardziej skłonna szanować demokratyczne procedury niż PIS i w tym sensie bardziej zdatna do funkcjonowania w ramach demokratycznego porządku. Piszę to bez uprzedzeń, na podstawie informacji, które codziennie przechwytuję z niemieckich mediów

  • j21p

    Oceniono 13 razy 9

    umerariusz Opus Dei i twórca kuźni kadr Ziobry. Kim jest nowy wiceminister sprawiedliwości

    opus dai w ministerstwie sprawiedliwosci - juz maja gotowe plany zaostrzenia praw kobiet

    Marcin Romanowski jako numerariusz Opus Dei dba o formację religijną młodych członków tej organizacji, czyli wychowanie zgodne z naukami Josemarii Escrivy de Balaguera. Jako twórca Pracowni Liderów Prawa przygotowywał wiernych i oddanych pracowników resortu Ziobry. 4 czerwca 2019 został wiceministrem sprawiedliwości

    numerariusze i numerarie, choć są osobami świeckimi i normalnie pracują zawodowo, żyją w celibacie i mieszkają w ośrodkach Opus Dei – oddzielnych dla kobiet i mężczyzn

    Umartwiają się, nosząc na udach cilice (drucianą kolczatkę) i samobiczując się. Zostając numerariuszami, oddają swój majątek któremuś z podmiotów powiązanych z Opus Dei, a potem przekazują mu również swoje zarobki. Jak podkreśla prałatura Opus Dei w Polsce – robią to dobrowolnie.

    od dawna trwa już jednak dyskusja o tym, czy w państwie świeckim ważne funkcje publiczne powinni pełnić ludzie, którzy zobowiązują się do posłuszeństwa Prałaturze Opus Dei (a więc władzom kościelnym).

    I którzy po jakimś czasie mogą zostać zaproszeni do przyjęcia święceń kapłańskich.

    Księża Opus Dei wywodzą się bowiem właśnie spośród numerariuszy. Pierwszym polskim księdzem Dzieła był Damian Pukacki, biolog, były prezes Młodzieży Wszechpolskiej.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX