Koszalin. Dwumiesięczna dziewczynka walczy o życie. Dziecko mogło zostać pobite

"Dwumiesięczna dziewczynka z Darłowa przebywa w bardzo ciężkim stanie w koszalińskim szpitalu na Oddziale Intensywnej Terapii" - donosi "Głos Koszaliński". Dziecko trafiło do szpitala z dwoma krwiakami na głowie. Trwa wyjaśnianie sprawy. Zatrzymano pięć osób, w tym rodziców dziecka.
Zobacz wideo

Dwumiesięczna dziewczynka została przywieziona do szpitala w Koszalinie przez matkę w nocy z wtorku na środę. Niemowlę znajdowało się w bardzo ciężkim stanie: było nieprzytomne i miało dwa krwiaki na głowie. Według lekarzy stan dziewczynki zagraża jej życiu. 

Szpital: Możliwy udział osób trzecich

Z ustaleń "Głosu Koszalińskiego" wynika, że podczas nieobecności matki dzieckiem zajmował się jego ojciec. I to on miał podjąć próbę ratowania dziewczynki, gdy ta traciła przytomność. Dlaczego dziecko było w tak złym stanie, wyjaśni dochodzenie. Oboje rodziców zatrzymano do wyjaśnienia. W sprawie zatrzymano również trzech mężczyzn, znajomych rodziców. Z informacji "Głosu Koszalińskiego" wynika, że jeden z mężczyzn był poszukiwany przez policję

W środę szpital zawiadomił policję o tym, że dziecko mogło zostać pobite, ponieważ stwierdzone urazy mogły powstać w wyniku udziału osób trzecich. Sprawę wyjaśnia policja ze Sławna pod nadzorem prokuratury.

Więcej o: