Lubelszczyzna. Urzędnicy wprowadzili zakaz sprzedaży alkoholu w całej wsi. Powód? Przyjeżdża biskup

W lubelskiej wsi Hanna przez jeden dzień będzie obowiązywał całkowity zakaz sprzedaży alkoholu. Taką decyzję podjęli urzędnicy w związku z wizytą na terenie gminy biskupa i uroczystymi obchodami centrum religijnego. "Przypomniał mi się jeden z odcinków popularnego serialu komediowego Ranczo" - komentuje czytelnik portalu Lublin112, który poinformował o wprowadzeniu zakazu.
Zobacz wideo

W sobotę 29 czerwca mieszkańcy miejscowości Hanna w powiecie włodowskim (województwo lubelskie) przez niemal cały dzień, aż do godziny 20, nie będą mogli kupować alkoholu. Jak podaje portal Lublin 112, decyzję o nietypowym zakazie podjęli urzędnicy na ostatniej sesji rady gminy. Wszystko w związku z uroczystym otwarciem Centrum Religijno-Zabytkowego w Hannie, na którym pojawi się sam biskup siedlecki, Kazimierz Gurda.

Zakaz sprzedaży alkoholu na jeden dzień. "Farsa stała się rzeczywistością"

Urzędnicy zadecydowali, że zakazana będzie nie tylko sprzedaż alkoholu, ale także jego spożywanie w najbliższym otoczeniu Centrum Religijno-Zabytkowego - czytamy w treści uchwały, którą udostępnił portalowi Lublin112 jeden z mieszkańców miejscowości.

Przypomniał mi się jeden z odcinków popularnego serialu komediowego Ranczo. Tam scenarzysta wymyślił właśnie podobną sytuację z przyjazdem biskupa

- skomentował mężczyzna, dodając, że "serialowa farsa stała się rzeczywistością".

Zakaz będzie obowiązywał 29 czerwca od początku dnia do godziny 20. Wówczas rozpoczną się świeckie obchody miejskiej imprezy, a zakaz zostanie zniesiony. Zgodnie z ustawą z dnia 26 października 1982 roku o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, za niedostosowanie się do ustanowionego przez urzędników zakazu, właścicielom sklepów będzie groziło odebranie koncesji.