Tragedia w Jastkowicach. 2,5-letnia dziewczynka utonęła w przydomowym baseniku

Tragedia w Jastkowicach na Podkarpaciu. W basenie na prywatnej posesji utonęła dziewczynka, miała 2 lata i 10 miesięcy. Prokuratura wszczęła śledztwo. Rodzinie dziecka udzielono pomocy psychologicznej.
Zobacz wideo

Do tragicznego zdarzenia doszło w sobotę 15 czerwca na jednej z prywatnych posesji w w Jastkowicach w województwie podkarpackim. Z doniesień mediów wynika, że 2,5-letnia dziewczynka poślizgnęła się, chcąc schłodzić się w basenie. Dziecko nieszczęśliwie upadło i zanurzyło głowę w wodzie. Na miejsce zdarzenia przyjechała karetka, ale pomimo resuscytacji prowadzonej przez ratowników medycznych dziewczynki nie udało się uratować - pisze onet.pl

Wypadek w Jastkowicach. Nie żyje 2,5-letnia dziewczynka. Matka dziecka przeżyła wstrząs

Z nieoficjalnych ustaleń portalu Echo Dnia wynika, że kiedy doszło do wypadku, na posesji obecna była matka dziecka. Badanie alkomatem wskazało, że kobieta była trzeźwa, jednak policja zadecydowała o pobraniu jej krwi do dalszych badań. Z uwagi na wstrząs, jakiego doznała matka 2,5-letniej dziewczynki, kobiety nie przesłuchano.

Prokuratura Rejonowa w Stalowej Woli przekazała informacje o wszczęciu śledztwa. Ciało dziecka zostało zabezpieczone, podobnie jak nagrania z monitoringu, które pozwolą na ustalenie okoliczności tragedii. Rodzina nieżyjącej 2,5-latki została objęta pomocą psychologiczną - podaje Wirtualna Polska.

Więcej o: