Zabójstwo 10-latki z Mrowin. Świdnicka prokuratura: Udało się zawęzić krąg podejrzewanych osób

Śledczy pobrali ślady biologiczne, które mogą należeć do zabójcy 10-letniej Kristiny z Mrowin. Choć przełom w sprawie jeszcze nie nastąpił, udało się zawęzić krąg osób podejrzewanych. Prokuratura i policja badają wszystkie możliwe tropy, w tym ten prowadzący do poszukiwanego od 2016 r. pedofila z Piekar Śląskich.
Zobacz wideo

- Cały czas są wykonywane czynności operacyjne przez funkcjonariuszy komendy wojewódzkiej policji we Wrocławiu, a także przez funkcjonariuszy z komendy powiatowej w Świdnicy. Są wykonywane czynności zarówno operacyjne, jak i procesowe, mające na celu ustalić sprawcę - powiedział na konferencji prasowej Tomasz Orepuk z Prokuratury Okręgowej w Świdnicy, która przejęła śledztwo. - Chcieliśmy podziękować też społeczeństwu, które odpowiedziało na nasze apele i podało nam mnóstwo informacji, które są weryfikowane - dodał.

Orepuk informuje, że podczas sekcji zwłok oraz oględzin miejsca, gdzie odnaleziono ciało dziewczynki, zabezpieczono materiały biologiczne, które mogą pochodzić od sprawcy lub sprawców. - One będą poddane ekspertyzom i mamy nadzieję, że w niedalekiej przyszłości przyczynią się do ustalenia, kto stoi za tą zbrodnią - powiedział. 

Czytaj więcej: Policja poszukuje zabójcy 10-latki. Ekspert: "Zabójstwa tego typu pozostawiają bardzo dużo śladów"

Morderstwo 10-letniej Kristiny z Mrowin. Śledczy zawęzili krąg podejrzewanych

Jednocześnie prokurator zdementował informacje, że w związku z zabójstwem zostały zatrzymane dwie osoby. Śledczy weryfikują za to inną informację, która pojawiła się w mediach. Chodzi o rzekome zeznanie jednego ze świadków, które prowadzi do Piotra Boszko. Mężczyzna jest podejrzany o pedofilię, w 2016 r. wystawiono za nim list gończy. - Trop prowadzący do tego mężczyzny też jest brany pod uwagę - mówi Gazeta.pl prok. Orepuk. 

Śledczy nie mają wytypowanej konkretnej osoby, ale z informacji przekazanych przez prokuraturę w Świdnicy wynika, że "krąg podejrzewanych udało się zawęzić", choć nadal w sprawie nie nastąpił przełom. Wciąż nie wiadomo chociażby, czy dziewczynka została porwana, czy poszła z mordercą dobrowolnie. - Obie wersje brane są pod uwagę - przekazał Orepuk. Jak dodał, już wiadomo, jakim narzędziem zabito dziecko (miała rany kłute klatki piersiowej), ale nie zdradzają tej informacji dla dobra śledztwa. 

Zaginięcie 10-letniej Kristiny z Mrowin zgłoszono w czwartek. Dziewczynka miała wyjść ze szkoły podstawowej około godz. 12.30, ale nie dotarła do domu. Ok. godz. 14 jej matka zgłosiła zaginięcie na policji. 10-latka ostatni raz miała być widziana 200 metrów od domu. Kilka godzin później jej ciało zostało odnalezione przez przechodniów. Niespełna 10-letnia Kristina razem z dwojgiem młodszego rodzeństwa przeprowadziła się niedawno z Irlandii do Mrowin.

Zwłoki dziecka w lesie na Dolnym Śląsku. Policja prosi o pomoc

Policjanci apelują, by osoby posiadające informacje na temat sprawy zgłaszały się telefonicznie - pod 112 lub numery: 693-933-640, 605-535-833, 886-690-991.

Proszą w szczególności o kontakt od osób, które poruszały się samochodem z rejestratorem jazdy, w dniu 13 czerwca 2019 w godz. 8.00-18.00 na trasach: Imbramowice- Pożarzysko; Pożarzysko - Siedlimowice; Imbramowice – Domanice; Mrowiny- Pożarzysko.