Postępowanie dyscyplinarne po publikacji Gazeta.pl. Sędzia zmusiła osobę niepełnosprawną do czołgania się

Po publikacji Gazeta.pl na temat monitoringu działalności sądów, Rzecznik Dyscyplinarny postawił zarzuty dwóm łódzkim sędziom. Jedna z nich poniżyła osobę niepełnosprawną, a druga nie zrobiła nic by temu zapobiec.
Zobacz wideo

Sprawę oskarżonej z niepełnosprawnością opowiedział w rozmowie z Gazeta.pl Bartosz Pilitowski, prezes Fundacji Court Watch Polska, zajmującej się monitoringiem działalności sądów. Opisał on wówczas historię, która najbardziej nim wstrząsnęła, a której świadkiem był jeden z wolontariuszy fundacji: 

Oskarżonym była osoba niepełnosprawna, nie miała nóg. Sąd nie pozwolił sanitariuszowi ani policjantom na pomoc w podejściu do barierki dla składających zeznania. Stwierdził, że oskarżony poradzi sobie sam (...). Ta osoba podpełzła do miejsca, z którego się formalnie zeznaje.

Miesiąc po naszej publikacji Rzecznik Dyscyplinarny Sędziów Sądów Powszechnych poinformował o wszczęciu postępowania wobec dwójki łódzkich sędziów "w związku z poniżającym traktowaniem niepełnosprawnego oskarżonego". 

Joannie K., sędziemu Sądu Okręgowego w Łodzi rzecznik przedstawił zarzut popełnienia przewinienia dyscyplinarnego. "Jako przewodnicząca składu orzekającego w sprawie  przeciwko ustalonemu oskarżonemu, podczas rozprawy, wydając oskarżonemu polecenie dotarcia do stołu sędziowskiego, dopuściła do sytuacji, że oskarżony, będący osobą niepełnosprawną w związku z amputacją nogi, poruszając się z miejsca dla osób oskarżonych do stołu sędziowskiego, a następnie wracając na swoje miejsce, przemieszczał się czołgając po podłodze za pomocą rąk i nogi, bez użycia kul ortopedycznych, wózka inwalidzkiego lub zapewnienia pomocy innej osoby.

Co ciekawe, zarzut usłyszała również Agnieszka S., która jako członek składu orzekającego "nie podjęła jakichkolwiek działań w celu "przeciwdziałania poniżającemu traktowaniu oskarżonego przez przewodniczącą składu sędziowskiego".

Łamanie konstytucji i etyki sędziowskiej

Obie sędzie naruszyły w ten sposób wynikający z art. 40 konstytucji RP oraz art. 3 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności zakaz poddawania poniżającemu traktowaniu, a także wynikający z art. 82 par. 1 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych obowiązek postępowania zgodnie ze ślubowaniem sędziowskim, to jest zachowań przynoszących ujmę godności sędziego i naruszających zasady etyki zawodowej

Rzecznik przypomniał też zgodnie z konstytucją nikt nie może być poddawany torturom ani nieludzkiemu lub poniżającemu zachowaniu oraz przytoczył zasady etyki zawodowej sędziów: 

  • sędzia powinien zawsze kierować się zasadami uczciwości, godności, honoru, poczuciem obowiązku oraz przestrzegać dobrych obyczajów;
  • sędzia powinien dbać o autorytet swojego urzędu, o dobro sadu w którym pracuje, a także o dobro wymiaru sprawiedliwości i ustrojową pozycję władzy sądowniczej;
  • sędzia który naruszył zasady etyczne, powinien podjąć niezwłocznie działania zmierzające do usunięcia skutków tego naruszenia lub w inny sposób zadośćuczynić osobie dotkniętej takim postępowaniem.
Więcej o: