Erotyczny kalendarz z logo spółki należącej do PGZ. "To nie do zaakceptowania"

Polska Grupa Zbrojeniowa reaguje na sprawę kalendarza spółki Rosomak, na którym umieszczono zdjęcie mocno roznegliżowanej kobiety. Fotografię kalendarza umieściła na Twitterze parlamentarzystka PSL Urszula Pasławska.
Zobacz wideo

Posłanka PSL Urszula Pasławska umieściła na Twitterze zdjęcie kalendarza z wyzywającą fotografią kobiety. Na samej górze kalendarza znalazło się logo spółki Rosomak, której większościowym udziałowcem jest Polska Grupa Zbrojeniowa. Z prawej strony kalendarza umieszczono także logo PGZ.

"To kalendarz PGZ czy rozkładówka Playboya?" - skomentowała parlamentarzystka.

PGZ: To nie do zaakceptowania

Na wpis zareagowała Polska Grupa Zbrojeniowa. "W PGZ mamy inne kalendarze i choć jest połowa roku, możemy pani jeden podarować. Sprawdzamy oczywiście tę informację, aczkolwiek takie projekty są nie do zaakceptowania" - brzmiała odpowiedź na Twitterze.

Jak udało nam się dowiedzieć w Polskiej Grupie Zbrojeniowej, druk kalendarza bez porozumienia z PGZ zleciła spółka Rosomak. Był on przeznaczony dla pracowników warsztatowych. Polska Grupa Zbrojeniowa zapewnia, że prowadzi działania, by uniknąć takich sytuacji w przyszłości i wprowadzić jasne, jednolite zasady dotyczące produkcji gadżetów promocyjnych w swoich spółkach.

"Stosowanie implantów seksualnych w reklamie czy na firmowych kalendarzach z pewnością rozbudza ciekawość, zaskakuje i przyciąga uwagę, o czym świadczy zainteresowanie tematem, ale niekoniecznie powoduje zainteresowanie firmą czy produktami, które oferuje dla wojska" - komentuje PGZ na Twitterze w odpowiedzi na post Pasławskiej.

Próbowaliśmy skontaktować się z działem marketingu Rosomaka. Nikt nie odebrał telefonu, wysłaliśmy zatem wiadomość e-mailową.

Spółka Rosomak zajmuje się produkcją transporterów opancerzonych. Do 2014 r. działała pod nazwą Wojskowe Zakłady Mechaniczne.

Więcej o: