Ks. Kneblewski, kapelan narodowców, wysłany na emeryturę. Nie pomogli nawet radni PiS

Ks. prałat Roman Kneblewski został przeniesiony na wcześniejszą emeryturę. Zdecydował o tym biskup bydgoski Jan Tyrawa. Duchowny, określany jako "kapelan narodowców", był krytykowany także za żart na temat pedofilii.
Zobacz wideo

Ks. Roman Kneblewski został przeniesiony na kościelną emeryturę, choć zgodnie z kościelnymi przepisami zostało mu do niej jeszcze osiem lat - podaje Radio PiK. Dekret w tej sprawie wydał piątego czerwca biskup bydgoski Jan Tyrawa. Dotychczasowy proboszcz parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Bydgoszczy trafi do Domu Księży Emerytów.

W cytowanym przez radio dokumencie nie ma uzasadnienia decyzji. Przywołane są dwa przepisy prawa kanonicznego, które mówią o sytuacji, w której "gdy posługiwanie jakiegoś proboszcza, na skutek jakiejś przyczyny, nawet bez jego poważnej winy, staje się szkodliwe lub przynajmniej nieskuteczne, może on zostać usunięty z parafii". W piśmie bp Tyrawa wyrażał "wdzięczność Księdzu Proboszczowi za długoletnią posługę dla Kościoła".

O tym, że duchowny może zostać odwołany z parafii, sam ks. Kneblewski mówił już w maju w czasie mszy. A w jego obronie stanęli i bydgoscy radni Prawa i Sprawiedliwości, którzy chcieli, żeby duchowny nadal pełnił swoją funkcję. Wystosowali apel do biskupa Tyrawy z prośbą o pozostawieniu prałata Kneblewskiego na stanowisku proboszcza. Wskazywali w piśmie na "akcje patriotyczne" i "troskę o neobarokowy kościół".

Ks. Roman Kneblewski obrażał i żartował z pedofilii

Bydgoski proboszcz obrażał m.in. Annę Grodzką, nazywając ją „jednostką chorobową” i twierdząc, że powinna się udać "do weterynarza". Krytykował także Jerzego Owsiaka oraz wolontariuszy Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, których nazywał "oszustami i demoralizatorami".

W styczniu 2018 roku, kiedy opublikował na Facebooku zdjęcie chłopca przyjmującego komunię świętą, opisując je słowami: "Po katolicku: na kolanach i do ust, a na rękę co najwyżej trzciną". Wielu komentujących uznało to za skandaliczny żart na temat pedofilii.

Ksiądz jest też określany jako nieformalny kapelan polskich nacjonalistów. - Pan Jezus ukazuje nam się jako patriota i również w tym dobrym rozumieniu, takim jak Prymas Tysiąclecia, nacjonalista - mówił w Telewizji Republika. - Nasz polski nacjonalizm jest właśnie bardzo zdrowy. To wręcz święty nacjonalizm, bo w polskim nacjonalizmie na pierwszym miejscu jest Bóg - mówił porównując polski nacjonalizm do tych w innych krajach. - Nacjonalizm jest cnotą. Patriotyzm i nacjonalizm to dwie cnoty pokrewne i każdy katolik powinien być patriotą i nacjonalistą - przekonywał w 2015 roku.