Wypadek na A6. Gajadhur: Ta ciężarówka w ogóle nie powinna poruszać się po drodze

- Były Zielone Świątki. Hipotetycznie ta ciężarówka nie powinna w ogóle poruszać się po drodze - powiedział Główny Inspektor Transportu Drogowego Alvin Gajadhur w Polsat News. Jak dodał, w święta obowiązuje zakaz poruszania się po drogach samochodów ciężarowych. Są od tej reguły wyjątki, ale najprawdopodobniej nie dotyczyły one ciężarówki, która brała udział w tragicznym wypadku na A6.
Zobacz wideo

Główny Inspektor Transportu Drogowego skomentował tragiczny wypadek, do którego doszło w niedzielę 9 czerwca na autostradzie A6 pod Szczecinem. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że TIR uderzył tam w samochód osobowy jadący przed nim. Doprowadziło to do karambolu i wybuchu pożaru, w którym zginęło łącznie 6 osób. Wśród ofiar jest trójka dzieci wraz z podróżującymi z nimi matką i babcią. W karambolu zginął także kierowca innego z aut, a kilkanaście osób zostało rannych.

Czytaj też: Karambol na A6 koło Szczecina. "Słyszałem krzyki ludzi, którzy już się palili"

Ciężarówka na drodze w Zielone Świątki? "Nie powinna tam być"

Alvin Gajadhur, Główny Inspektor Transportu Drogowego, powiedział w rozmowie z Polsat News, że najprawdopodobniej ciężarówka, która spowodowała wypadek, w ogóle nie powinna się wówczas znajdować na drodze, bo było święto.

Były Zielone Świątki. Hipotetycznie ta ciężarówka nie powinna w ogóle poruszać się po drodze
Zakaz, który wczoraj obowiązywał, to stały zakaz obowiązujący w święta państwowe i między innymi także w Zielone Świątki, obowiązywał od godziny 8 do 22

- stwierdził.

Jak dodał, od zakazu są pewne wyjątki - nie obejmuje on m.in. samochodów przewożących żywe zwierzęta czy artykuły spożywcze. - Natomiast z pierwszych informacji wynika, że ta ciężarkowa przewoziła elementy stalowe, wiec raczej się pod to wyłączenie nie kwalifikuje. To jeszcze będzie musiało być zbadane - podkreślił.

Gajadhur dodał również, że ze względu na to, że kabina ciężarówki podczas karambolu spłonęła, najprawdopodobniej nie uda się odczytać zapisu tachografu. - Zmierzenie czasu jazdy i czasu odpoczynku kierowcy jest wówczas niemożliwe - powiedział. 

 Wypadek pod Szczecinem. Kierowca ciężarówki zatrzymany

Policja zatrzymała 35-letniego mężczyznę, który kierował ciężarówką uczestniczącą w karambolu. Ewelina Sierzchuła ze szczecińskiej policji powiedziała Informacyjnej Agencji Radiowej, że wstępnie zapadła decyzja o treści zarzutu - dotyczy on spowodowania katastrofy w ruchu lądowym. Śledczy mają ustalić, jak dokładnie doszło do wypadku. Policja podała wstępnie, że samochód ciężarowy uderzył w auto przed nim. - Siła uderzenia spowodowała, że pojazdy kolejno uderzały w auta poprzedzające - tłumaczyła w TVN24 Mirosława Rudzińska z KWP w Szczecinie. Policja ma kilka hipotez - jedna z nich dotyczy tego, że do karambolu przyczyniła się nadmierna prędkość.