Nowy sposób na protest przeciwko Paradzie Równości. Jeździli furgonetką z nagłośnieniem

Parada Równości w Warszawie zawsze spotykała na swojej trasie protesty. W tym roku przybrały nieco inną formę. Już przed paradą wokół rozstawionego w centrum Miasteczka Równości jeździła furgonetka, z której emitowano oskarżenia wobec osób LGBT.
Zobacz wideo

Furgonetkę można było zobaczyć w centrum, m.in. przy ul. Świętokrzyskiej. To właśnie w parku ciągnącym się wzdłuż Świętokrzyskiej ulokowano tzw. Miasteczko Równości, czyli miejsce, w którym można było spotkać organizacje działające na rzecz społeczności LGBT, zjeść coś, potańczyć i kupić tęczowe gadżety. 

Z furgonetki, która co jakiś czas mijała tęczowe miasteczko, można było usłyszeć m.in., że "homoseksualiści wielokrotnie częściej molestują dzieci. Aby je gwałcić, promują w szkołach seksedukację" oraz słowa o "homoseksualnych ekstremistach", którzy "nawołują do legalizacji pedofilii". Samochód miał banner z hasłem stoppedofilii.pl. 

Działacze LBGT o furgonetce i hasłach płynących z niej przez megafon zawiadomili policję

W ramach tej samej akcji przed Paradą Równości pojawił się też stacjonarny punkt. Możecie go zobaczyć na krótkim nagraniu powyżej. Przy skrzyżowaniu Marszałkowskiej i Świętokrzyskiej, czyli przy starcie parady, ustawiono głośniki i odczytywano te same oskarżenia. 

O ukrytej agendzie akcji Stop pedofilii pisała na gazeta.pl Wiktoria Beczek. Tekst znajdziesz tutaj >>>

Więcej o: