Podejrzany o zabójstwo w Siemianowicach Śląskich zatrzymany. Zauważył go policjant

Policja zatrzymała poszukiwanego listem gończym 55-latka, który jest podejrzany o zabójstwo 28-letniego mężczyzny z Siemianowic Śląskich. Zakopane ciało ofiary zaleziono 1 czerwca na terenie nieużytków w centrum miasta.
Zobacz wideo

O makabrycznym odkryciu w centrum Siemianowic Śląskich pisaliśmy 3 czerwca. Tego dnia media obiegła informacja, że na terenie nieużytków znaleziono zwłoki 28-letniego mężczyzny, a policja wytypowała podejrzanego. Obrażenia głowy widoczne na ciele ofiary wskazywały na to, że młody mieszkaniec Siemianowic Śląskich został zamordowany. Potwierdziła to także sekcja zwłok. Marek G. i jego domniemana ofiara byli znajomymi. Mieszkali w budynkach znajdujących się po przeciwnych stronach tej samej ulicy. 

Zatrzymano 55-latka podejrzanego o zabójstwo. Jego domniemana ofiara została zakopana w ziemi

W środę 5 czerwca sąd rejonowy zdecydował o zaocznym aresztowaniu mężczyzny i wydał za nim list gończy. W mediach opublikowano wizerunek 55-letniego Marka G. oraz informacje umożliwiające zidentyfikowanie mężczyzny. Od tamtej pory policja otrzymywała wiele telefonów od osób, które twierdziły, że widziały Marka G. Dzięki tym informacjom śledczy wiedzieli, że mężczyzna nie wyjechał z miasta - pisze TVN24

Marek G. został zatrzymany 7 czerwca o godzinie 7:45. Podejrzanego mężczyznę zauważył idący do pracy policjant. Nie był umundurowany. Aby nie spłoszyć 55-latka, odszedł kawałek dalej i zadzwonił na komendę. Marka G. zatrzymano przy garażach w dzielnicy Bytków. Mężczyzna był zaskoczony i nie stawiał oporu. Miał przy sobie ubrania na zmianę oraz składany nóż - czytamy na stronie Komendy Miejskiej Policji w Siemianowicach Śląskich. 

Marek G. był wcześniej karany i siedział w więzieniu. Nie miał także stałego miejsca zamieszkania, a kiedy policja zaczęła się nim interesować, zaczął zmieniać miejsce pobytu i nie wracał tam, gdzie przebywał w przeszłości. Zatrzymany 55-latek jeszcze dziś ma zostać doprowadzony do prokuratury. 

Więcej o: