Z powodu upałów w Zielonej Górze skrócono lekcje. Czy szkoła może zmienić godziny zajęć?

Niektóre ze szkół w Zielonej Górze zdecydowały się na skrócenie zajęć lekcyjnych z uwagi na upały. Dotyczy to przede wszystkim zielonogórskich podstawówek. Skrócone zostaną zarówno lekcje, jak i przerwy między nimi.
Zobacz wideo

Z prognozy pogody przygotowanej przez Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wynika, że temperatura maksymalna w Zielonej Górze może dziś przekroczyć 30 stopni. Województwo lubuskie jest jednym z trzech, w których obowiązuje ostrzeżenie meteorologiczne I stopnia przed upałami. 

Upały na zachodzie Polski. Skrócone lekcje w podstawówkach w Zielonej Górze

W związku z upałami, wiele zielonogórskich szkół zdecydowało się na skrócenie lekcji z 45 do 30 minut. Krótsze są także przerwy między zajęciami. Lekcje skraca dziś m.in. Zespół Edukacyjny nr 9 w Zielonej Górze oraz Zespół Edukacyjny nr 6 w Przylepie. Dzieci, które nie mogą pójść do domu wcześniej, mogą zostać na świetlicy.

- Oczywiście, jeżeli rodzice nie mogą pozostawić dziecka samego i jeżeli nie mogą zapewnić opieki, te dzieci, które są w świetlicy, nadal mają zapewnioną opiekę i tych dzieci nie odsyła się do domu - w rozmowie dla Radia Zielona Góra mówiła Lidia Gryko, zastępca naczelnika Wydziału Oświaty i Spraw Społecznych w magistracie.

Czy szkoła może skrócić zajęcia z powodu pogody? Prawo chroni przed zimnem, a nie upałami

Zgodnie z obowiązującym prawem, dyrektor szkoły może przerwać, odwołać lub skrócić lekcje ze względu na pogodę m.in. wtedy, gdy drogi są nieprzejezdne lub gdy nastąpiła awaria instalacji grzewczej, przez co w szkole nie można utrzymać temperatury minimalnej wynoszącej 18 stopni. Przepisy nie mówią o możliwości odwołania lub skrócenia lekcji z powodu upałów, ale dają dyrektorom możliwość zawieszenia zajęć, gdy na danym obszarze występują zdarzenia, które mogą zagrozić zdrowiu uczniów.  Najprawdopodobniej to właśnie ta regulacja umożliwiła podjęcie decyzję o skróceniu lekcji w szkołach w Zielonej Górze.