Obchody 4 czerwca w Gdasku. Aleksander Kwaniewski upomnia si o "komuchw"

W Europejskich Centrum Solidarnoci odbya si debata zorganizowana w ramach obchodw wita Wolnoci i Solidarnoci, w ktrych udzia wzi m.in. Aleksander Kwaniewski. Byy prezydent ostrzega suchaczy, przed moliwoci powrotu do autorytarnych rzdw oraz upomnia si o pami o "komuchach", ktrzy brali udzia w negocjacjach Okrgego Stou.
Zobacz wideo

Jak podaje TVN24, podczas debaty "30 lat polskiej demokracji. Forum Obywatelskie w Gdasku" Aleksander Kwaśniewski ostrzegał, przed powrotem do autorytaryzmu. Były prezydent powiedział - Po 1989 byliśmy w optymistycznym nastroju, że historia się skończyła; teraz widzimy, że jest alternatywa - są to autorytarne rzdy.

Aleksander Kwaśniewski podczas obchodów 4 czerwca w Gdańsku - Dzisiaj jestem tu z wami, bo uważam, że 4 czerwca 1989 roku to było wielkie, wielkie polskie zwycięstwo

Według byłego prezydenta, aby do tego nie dopuścić należy wrócić do wartości, które budowały "Solidarność", czyli do wolności, demokracji i poszanowania państwa prawa. Kwaśniewski podkreślił, że obecne problemy demokracji w Polsce wynikają z tego, że elity polityczne "zużyły się" i nie są zdolne do kompromisu. Na koniec zaapelował także o to, by zbudować "piękną samorządową Polskę".

Były prezydent w swoim wystąpieniu upomniał się także o drugą stronę, która biała udział w obradach Okrągłego Stołu - Upominam się nieco o pamięć o tych, którzy byli drugą stroną tego dialogu (...). Była ta druga strona ówczesnej władzy, te przez was nieznoszone "komuchy", które jednak wykazały wystarczająco dużo rozsądku, ale także odwagi, aby otworzyć drzwi do tej wielkiej zmiany, która miała miejsce. (...) Miałem okazję w tych wyborach uczestniczyć i miałem okazję, w przeciwieństwie do większości tu, te wybory przegrać. Dzisiaj jestem tu z wami, bo uważam, że 4 czerwca 1989 roku to było wielkie, wielkie polskie zwycięstwo.

Aleksander Kwaśniewski skomentował także list prezydenta Andrzeja Dudy oraz jego nieobecność podczas obchodów w Europejskim Centrum Solidarności. Były prezydent pouczył obecną głowę państwa - Z mojej praktyki prezydenckiej wynika, że często listy prezydentów są bardzo pięknie napisane. Dobrze byłoby, żeby jeszcze prezydenci czasami te listy przeczytali i wdrożyli w życie.