Pacjenci zakażeni superbakterią chcą pozwać szpital MSWiA. Będą wezwania do zapłaty

Grupa pacjentów, która zakaziła się groźną bakterią Klebsiella pneumoniae, zamierza pozwać szpital MSWiA w Warszawie - podaje Onet.pl. Pacjenci twierdzą, że do zakażeń doszło na oddziałach tej placówki. Kancelaria prawna zapowiada, że kwoty, których będą domagać się pozwani, będą wynosić nawet kilkaset tysięcy złotych.
Zobacz wideo

Prokuratura Okręgowa w Warszawie prowadzi śledztwo ws. śmierci pacjentów na oddziałach szpitala MSWiA w Warszawie. Jak podaje Onet.pl, wiosną 2016 r. doszło tam do serii zakażeń groźną superbakterią Kliebsiella pneumoniae. Bakteria miała doprowadzić do śmierci trzech pacjentów, kolejnych czternastu miało się nią zakazić.

Według portalu, osób zakażonych superbakterią może być więcej. Grupa osób chce pozwać szpital, a obsługująca ich kancelaria jest w trakcie przygotowywania wezwań do zapłaty. Pacjenci mogą żądać nawet setek tysięcy złotych lub rent.

W maju z prośbą o komentarz do szpitala ws. zakażeń zwróciła się Wirtualna Polska, placówka miała odmówić odpowiedzi. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji powołało się z kolei na tajemnicę lekarską. Według informacji Wp.pl, w szpitalu została powołana specjalna komisja, która nie stwierdziła błędów, uznając, że pacjenci, którzy ostatecznie zmarli, byli w podeszłym wieku, o złym stanie zdrowia i dodatkowo osłabieni po operacji.

Bakteria Klebsiella pneumoniae. Zakażenia

"Klebsiella pneumoniae typu NDM jest oporna niemal na wszystkie antybiotyki, łatwo się przenosi z człowieka na człowieka i może przekazywać geny oporności innym bakteriom, w tym powszechnie występującej Escherichia coli" - informował kilka lat temu warszawski Sanepid.

"NDM, czyli New Delhi metallo-beta-lactamase, to pewna cecha oporności - rodzaj genu, plazmid - przekazywany między bakteriami. To on powoduje, że drobnoustroje, często niegroźne, stają się lekooporne i nie do pokonania przez żadne znane w tej chwili antybiotyki. Na razie lekarze nie są w stanie zablokować tej cechy, która uwolniła bakterie spod medycznej kontroli" - wskazuje instytucja.

Zagrożenie zdrowia i życia pojawia się, gdy superbakteria przedostaje się do układu moczowego lub oddechowego. Największe ryzyko występuje u osób starszych, chorych lub po zabiegach. 

W 2012 r. odnotowano na Mazowszu 37 ognisk epidemicznych związanych z superbakterią, w 2017 r. były to już 94 ogniska.

Zakażenia szpitalne związane z udzielaniem świadczeń zdrowotnych stanowią poważny problem wszystkich szpitali, nawet w krajach o najwyższych standardach opieki zdrowotnej. Dotyczą od 5 do 10 proc. osób leczonych szpitalnie. (...) Źródłem przenoszenia bakterii mogą być m. in. brudne ręce personelu medycznego, niejałowy sprzęt, skażone otoczenie chorego, przyjmowanie pacjentów wymagających szczególnych warunków hospitalizacji bez ich zapewnienia, zatrudnianie osób nieprzygotowanych do pracy w szpitalach

- wskazywała kilka lat temu Najwyższa Izba Kontroli.

Zobacz wideo