Były milicjant stracił emeryturę przez ustawę PiS. Morawiecki przyznał mu rentę

Premier Mateusz Morawiecki przyznał rentę specjalną byłemu milicjantowi kryminalnemu, który stracił emeryturę w wyniku tzw. ustawy dezubekizacyjnej. Teraz mężczyzna może przez rok liczyć na rentę w wysokości 2500 złotych miesięcznie.
Zobacz wideo

O rencie przyznanej przez Mateusza Morawieckiego jako pierwsi napisali dziennikarze portalu Onet.pl. Decyzją premiera były milicjant kryminalny przez co najmniej rok będzie otrzymywał 2,5 tysiąca złotych specjalnego świadczenia. Mężczyzna objęty był tak zwaną ustawą dezubekizacyjną.

2,5 tysiąca złotych przez rok - premier Mateusz Morawiecki przyznał rentę specjalną dla byłego milicjanta

Wojciech Raczuk w rozmowie z Onetem przyznał: - Jestem wdzięczny i chcę podziękować premierowi za zwyczajny, ludzki gest. Uważam, że to triumf sprawiedliwości. Jest jednak jeszcze wiele spraw do załatwienia. Wielu moich kolegów i koleżanek także zasługuje na sprawiedliwość. Zastosowano wobec nas odpowiedzialność zbiorową, co nie było w porządku. Sam będę robił wszystko, żeby państwo pochyliło się teraz nad losem innych. Będę walczył o zwrócenie im godności i należących się im emerytur.

Wojciech Raczuk przez lata pracował jako funkcjonariusz Milicji Obywatelskiej w oddziale kryminalnym w Białej Podlaskiej. W 1982 roku został sześciokrotnie postrzelony przez zabójcę. Po tym zdarzeniu mężczyzna przez ponad rok leczył się w szpitalu. W międzyczasie został awansowany na stanowisko zastępcy kierownika komisariatu milicji ds. polityczno-wychowaczych. W rozmowie z "Gazetą Wyborczą" Raczyk przyznał, że stanowisko objął na zaledwie pięć miesięcy. I to właśnie z tego powodu Instytut Pamięci Narodowej uznał, że mężczyzna "służył na rzecz totalitarnego państwa".

Po wprowadzeniu ustawy dezubekizacyjnej, mężczyźnie obniżono rentę z 2,8 tysięcy złotych do 854 złotych. W maju tego roku Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji przegrało drugi proces z byłym milicjantem. Sąd nakazał przywrócić mężczyźnie pełne świadczenie. Jest to już drugi taki przypadek: wcześniej sąd w Warszawie nakazał MSWiA przywrócić pełną emeryturę byłemu funkcjonariuszowi SB Augustynowi Skitkowi. 

Ustawa dezubekizacyjna od 2017 r.

Ustawa dezubekizacyjna obowiązuje od października 2017 roku. Zakłada ona obniżenie emerytur i rent przyznanych funkcjonariuszom i policjantom, którzy pracowali w Służbie Bezpieczeństwa. Zgodnie z ustawą byli funkcjonariusze pracujący w organach bezpieczeństwa PRL nie mogą dostawać świadczenia wyższego niż 1,7 tysiąca netto (tyle wynosi średnia emerytura). Część z osób objętych ustawą musiało się liczyć z jeszcze większą obniżką świadczenia: do 880 złotych na rękę (emerytura minimalna). Na podstawie ustawy dezubekizacyjnej obniżono renty i emerytury prawie 40 tysięcy osób. 

Zobacz wideo
Więcej o: