MEN nakazał zmiany w podręczniku do chemii, który zachwala dopalacze

Rzeczoznawca Ministerstwa Edukacji Narodowej podjął decyzję w sprawie podręcznika do chemii, w którym zachwalano dopalacze jako substancje pomocne w nauce. Według MEN książka ta nie powinna być używana w szkołach - donosi RMF FM.
Zobacz wideo

O opinii rzeczoznawcy resortu edukacji narodowej poinformował dziennikarz RMF FM Grzegorz Kwolek. Decyzja dotyczy książki "Ciekawi świata" wydawnictwa Operon, która wykorzystywana była jako podręcznik do nauki chemii w niektórych szkołach.

MEN nakazuje zmiany w podręczniku do chemii, w którym dopalacze opisano jako "substancje pozwalające wydajniej się uczyć"

Ministerstwo Edukacji Narodowej zajęło się sprawą podręcznika dopiero po interwencji dziennikarzy. Wcześniej rzeczoznawcy dopuścili podręcznik do druku. Kontrowersyjny zapis znalazł się w książce do chemii w rozdziale o substancjach chemicznych i ich działaniu. Poza dopalaczami w podręczniku wyjaśniono m.in. czym są inne substancje psychoaktywne takie jak nikotyna czy alkohol etylowy.

Ministerstwo zapowiedziało, że powstanie nowa wersja podręcznika, z której zniknie krytykowane przez nauczycieli i rodziców zdanie. Chodzi o wyjaśnienie czym są dopalacze. Według podręcznika są to "substancje pozwalające wydajniej się uczyć". W dalszej części pada jednak ostrzeżenie, że dopalacze mogą zawierać niebezpieczne związki chemiczne, prowadzące do uzależnienia lub problemów zdrowotnych. Zmianę w podręcznikach zadeklarowało samo wydawnictwo Operon. Firma odpowiedzialna za publikację już złożyła wniosek o dopuszczenie do użytku podręcznika z naniesionymi poprawkami.

Więcej o: