Oświadczenie kieleckiej kurii po filmie Sekielskich. Wśród 10 oskarżonych tylko jeden skazany

- Każdy taki przypadek jest o jeden za dużo, jak mówił Ojciec Święty Franciszek. Nie mamy nic do ukrycia, nawet jeśli to jest wstydem dla mnie i innych dobrych kapłanów, którzy gorliwie pracują - powiedział biskup Jan Piotrowski na wtorkowej konferencji kieleckiej kurii. Wśród 10 oskarżonych duchownych tylko jeden został skazany wyrokiem sądu.
Zobacz wideo

- Z bólem serca i z wielkim żalem przepraszam wszystkie osoby pokrzywdzone, które znamy i których nie znamy - mówił biskup kielecki po ujawnieniu przypadków nadużyć seksualnych w jego diecezji.

- Brakuje słów do wypowiedzenia tego żalu i bólu, bo w żadnym wypadku ani nie jest moją intencją, ani nikogo innego, żeby bronić sprawców - mówił mężczyzna. Biskup przyznał, że wydanie oświadczenia to efekt głośnego filmu braci Sekielskich "Tylko nie mów nikomu". - Pragnę też podziękować tym osobom za odwagę, za to, że zdobyły się na szczere wyznania i ujawnienie tych zdarzeń - stwierdził. Biskup Piotrowski dodał, że "słowa przeprosin są bardzo ważne, ale po ludzku nieudolne, bo bólu jest pewnie więcej niż myśli" oraz powiedział, że "zadaniem biskupa jest zrobić wszystko, żeby taki przypadek już się nie zdarzył".

Kielecka kuria wydaje oświadczenie

Według wydanego przez kielecką kurię oświadczenia "od 1989 r. do chwili obecnej, zgłoszonych zostało dziesięć przypadków dotyczących duchownych, oskarżonych o wykorzystanie seksualne dzieci poniżej 15 roku życia lub małoletnich pomiędzy 15 a 18 rokiem życia". Kieleccy biskupi zapewniają, że "w każdym przypadku zastosowano procedury przewidziane w prawie kanonicznym i w aktualnie obowiązującym prawie karnym".

Z treści oświadczenia wynika, że spośród siedmiu księży oskarżonych o kontakty seksualne z dziećmi poniżej 15 roku życia w jednym przypadku zapadł wyrok skazujący, w pozostałych zaś toczy się postępowanie. Z punktu widzenia prawa kościelnego jeden z nich został przeniesiony do stanu świeckiego, drugi ma czasowy zakaz pracy z dziećmi i młodzieżą, w pozostałych zaś przypadkach postępowanie kanoniczne jest w toku.

Wśród trzech księży oskarżonych o kontakty seksualne z małoletnimi pomiędzy 15 a 18 rokiem życia jeden został przeniesiony do stanu świeckiego, drugi pozbawiony urzędu kościelnego i ukarany dyscyplinarnie, w stosunku do trzeciego toczy się postępowanie kanoniczne.

W oświadczeniu kielecka kuria podkreśla, że wszyscy duchowni oskarżeni o wykorzystanie seksualne dzieci lub małoletnich zostali natychmiast odsunięci od pracy duszpasterskiej z dziećmi i młodzieżą.

"Każdą z osób poszkodowanych prosimy o wybaczenie" - deklarują księża w oświadczeniu. "Każdej osobie skrzywdzonej, jeśli będzie sobie tego życzyła, chcemy pomagać od strony psychologicznej, terapeutycznej oraz duszpasterskiej, z delikatnością i z poszanowaniem jej woli"- dodają. Ponadto zapewniają, że "wdrożone zasady prewencji oraz formacja duchownych będzie prowadzona w sposób skuteczny tak, aby zapobiec wszelkim nadużyciom w tej materii w przyszłości".

Więcej o:
Komentarze (106)
Oświadczenie kieleckiej kurii po filmie Sekielskich. Wśród 10 oskarżonych tylko jeden skazany
Zaloguj się
  • 11lech

    Oceniono 29 razy 27

    Oto słowo boże. 1 kwietnia 2016 roku "Rzeczpospolita" opublikowała "wywiad" z badającym początki państwa polskiego historykiem Philippem Earlem Steelem. W rzeczywistości (co zostało później podkreślone) był to primaaprilisowy dowcip, przygotowany przez jednego z dziennikarzy, który wymyślił m.in. postać spowiednika Dobrawy Kpinomira (!), rzekomego autora żywotu Mieszka I, oraz imiona wcześniejszych żon Mieszka, m.in. Całusławy i Biustyny.
    Szyte grubymi nićmi? Nie dla arcybiskupa Marka Jędraszewskiego, który rok później w artykule dla "Łódzkich Studiów Teologicznych" pisał "Według Kpinomira, spowiednika Dobrawy, który w kronice zatytułowanej Vita Mesconis – Żywot Mieszka – przekazał nam nawet ich imiona, Mieszko I podjął decyzję o ich oddaleniu na skutek zabiegów swojej nowej czeskiej małżonki. Philip Earl Steele podkreśla również dobroczynny wpływ Dobrawy".
    Wpadkę arcybiskupa odkrył jeden z dziennikarzy "Gazety Wyborczej". Jak podkreślił, problem leży nie tylko w tym, że arcybiskup wziął za pewnik rewelacje z pojedynczego artykułu, ale też że jako źródlo swojej wiedzy podał nie "Rzeczpospolitą", a książkę pana Steele'a, której najwidoczniej nigdy nie miał w rękach, gdyż nie ma tam wzmianki o jakimkolwiek Kpinomirze. A to stawia pod znakiem zapytania warsztat naukowy duchownego.
    A Ty dałbyś się nabrać na Kpinomira?

  • krynolinka

    Oceniono 29 razy 21

    Jeden skazany, bo macie te swoje środki "perswazji". Przysięga na książeczkę do nabożeństwa i ostracyzm dla ofiar. Panowie księża rozchorowani i dla podreperowania zdrowia, nowa parafia w ośrodku kolonijnym.

  • yaspiman

    Oceniono 28 razy 18

    kk = kbk - kościół bezkarnych kryminalistów

  • brods

    Oceniono 25 razy 17

    a tych 9 kleryków to co ?.... aniołki ? , cała ta kielecka kuria z małymi wyjątkami to pedofile ........ , kieleckie to skansen średniowiecza ........ , jeszcze trochę a biskupi wprowadza prawo pierwszej nocy by bzykać zony baranów ( czyt. parafian )

  • mateo79

    Oceniono 21 razy 17

    Dlaczego ks. biskup nie pozwolił na odczytanie listu KEP w trakcie niedzielnej mszy? Ani nawet na wywieszenie go w gablocie w każdym kościele? Przecież panie z kółek różańcowych, większość osób powiedzmy po 60 ma problemy z korzystaniem z internetu, do którego odesłał, żeby się wierni zapoznali z listem KEP.

  • remo29

    Oceniono 18 razy 16

    A teraz uklęknijmy i zaśpiewajmy: nic się nie stało, Polacy, nic się nie stało.

  • fakiba

    Oceniono 15 razy 15

    Zero "pracuje" aż strach i Jaki tak samo , co innego jak chodzi o "Sok z buraka" za to wezmą się od razu

  • natemat22

    Oceniono 21 razy 15

    kolesie ściemniają na maxa ,
    nie kupiłabym od nich nawet używanego roweru

    -
    " Głosujcie na kandydatów PiS albo na Marka Jurka. Tylko oni będą bronić wiary katolickiej - nawoływał ksiądz podczas niedzielnej mszy św. w Puszczykowie k.Poznania . Ostentacyjnie zrezygnował z czytania listu biskupów, którzy przepraszali za grzech pedofilii w Kościele. Spora część wiernych wyszła z kościoła. Sprawę prowadzi policja, bo chodzi o złamanie ciszy wyborczej. "

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX