W Krakowie alarm przeciwpowodziowy. IMiGW wydał ostrzeżenia przed silnym deszczem z burzami

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia przed silnym deszczem z burzami oraz burzami z gradem dla południowo-wschodniej części Polski. Tymczasem w Krakowie prezydent miasta Jacek Majchrowski ogłosił alarm przeciwpowodziowy, gdyż poziom Wisły na Bielanach przekroczył poziom 520 cm.
Zobacz wideo

W województwie lubelskim wydano ostrzeżenia przed burzami z gradem, w województwach małopolskim, świętokrzyskim oraz we wschodniej części województwa śląskiego wydano ostrzeżenia przed silnym deszczem z burzami. Mają najniższą, pierwszą rangę.

Ostrzeżenia drugiej rangi w skali trzystopniowej przed silnym deszczem z burzami wydano w prawie całej Małopolsce i w południowej części województwa śląskiego. Ostrzeżenia przed silnym deszczem z burzami obowiązują do jutrzejszego wieczora. 

W południowej części kraju wydano także ostrzeżenia hydrologiczne. Mają rangę najwyższego, trzeciego stopnia w województwach: podkarpackim, małopolskim, świętokrzyskim. W województwie opolskim mają rangę drugiego stopnia. Na skutek spływu wód opadowych, na całym odcinku Wisły, notowany ma być gwałtowny wzrost poziomu wody powyżej stanów ostrzegawczych z przekroczeniem stanów alarmowych. 

Tymczasem w Krakowie prezydent miasta Jacek Majchrowski ogłosił w czwartek stan alarmu przeciwpowodziowego, gdyż Wisła na Bielanach przekroczyła 520 cm. W mieście, z udziałem premiera, członków rządu oraz szefów najważniejszych zebrał się sztab zarządzania kryzysowego w związku z ulewami i podtopieniami. Minister spraw wewnętrznych i administracji Joachim Brudziński ocenił jednak, że dzień mimo wielu interwencji straży pożarnej minął spokojnie. 

W piątek przed południem przez Kraków ma przechodzić fala kulminacyjna na Wiśle. Jaka podaje Radio Kraków będzie on niższa niż wcześniej prognozowano - poziom wody nie powinien przekroczyć 5,7-5,8 metra. Wcześniej mówiło się o 7 metrach. 

Powodzie i podtopienia. Małopolska i Śląsk walczą ze skutkami intensywnych opadów deszczu

Małopolska i Śląsk walczą ze skutkami intensywnych opadów deszczu, stan w wielu rzekach przekroczył stanu alarmowe. W walce ze skutkami ulew biorą udział strażacy Państwowej Straży Pożarnej oraz OSP. 

Jak mówi komendant małopolskiej straży pożarnej Marek Bębenek, od początku wystąpienia sytuacji kryzysowej zanotowano ponad 1100 interwencji, w tym 643 podtopienia. Tylko w czwartkowej akcji na terenie województwa małopolskiego bierze udział łącznie 860 ratowników PSP oraz 2,5 tysiąca ratowników OSP. 

Marek Bębenek dodaje, że trwa akcja zabezpieczania wałów i posesji. Podkreśla, że sytuacja jest monitorowana na bieżąco. - Sytuacja stabilizuje się w rejonie Dąbrowy Tarnowskiej. W Tarnowie jedna fala przeszła, środki przesunięto w stronę Tuchowa. Duże zabezpieczenia poczyniono również w powiecie oświęcimskim, tam również będziemy monitorować poziom lustra wody w rzece - powiedział Marek Bębenek.

Sytuacja stabilizuje się w województwie śląskim - mówi komendant śląskiej straży pożarnej Jacek Kleszewski. - Na tę chwilę prowadzimy około 25 akcji więc sytuacja jest już spokojna. Trend jest spadkowy dlatego uspokajamy - powiedział Jacek Kleszewski. Jak poinformował śląski komendant straży pożarnej w całym województwie przeprowadzono blisko 900 akcji.

Zobacz wideo