Ks. Grzegorz Babiarz nie jest prezesem Stowarzyszenia Wiosna. Sąd wykreślił go z KRS

Ksiądz Grzegorz Babiarz przestał być prezesem Stowarzyszenia Wiosna. Tak zadecydował sąd, który po rozpatrzeniu skargi poprzedniego zarządu organizacji, postanowił wykreślić księdza Babiarza z Krajowego Rejestru Sądowego.

Ks. Grzegorz Babiarz był prezesem Stowarzyszenia Wiosna i jedynym ujawnionym w rejestrze KRS członkiem zarządu organizacji. Wcześniej wykreślono cały zarząd reprezentowany przez Joannę Sadzik. Poprzedni zarząd stowarzyszenia złożył skargę na początku kwietnia tego roku - informuje reporter Radia ZET Przemysław Taranek.

Na wniosek prokuratury sąd zadecydował także o ustanowieniu kuratora dla stowarzyszenia Wiosna. Został nim krakowski radca prawny Karol Tatara. W ciągu najbliższych sześciu miesięcy ma się odbyć walne zgromadzenie w celu wybrania zarządu Wiosny. Do 20 czerwca ma być gotowe pierwsze sprawozdanie - informuje RMF FM

Problemy Stowarzyszenia Wiosna. Ks. Babiarz próbował przejąć władzę siłą

Przypomnijmy, że problemy Stowarzyszenia Wiosna zaczęły się we wrześniu 2018 roku, kiedy na portalu onet.pl został opublikowany reportaż “Tutaj nie jestem księdzem. Jak się pracuje w Szlachetnej Paczce” Janusza Schwertnera, mówiący o mobbingu w Stowarzyszeniu Wiosna. Po publikacji tego tekstu ks. Jacek Stryczek zrezygnował z pełnienia funkcji prezesa organizacji, a prokuratura wszczęła śledztwo ws. mobbingu, które trwa do dziś.

Po tym, jak ks. Stryczek zrezygnował z funkcji prezesa, rolę tę zaczęła pełnić powołana przez walne zgromadzenie Joanna Sadzik. 4 lutego walne zgromadzenie odwołało urzędującą prezes i powołało na to stanowisko ks. Grzegorza Babiarza. Zaledwie tydzień później walne zgromadzenie, w zmienionym składzie, przywróciło  Joannę Sadzik i jej zarząd. Sąd uznał to za bezprawne. Zadecydował o wykreśleniu Sadzik z KRS, a następnie o wpisaniu na jej miejsce ks. Babiarza.

W kwietniu tego roku doszło do próby przejęcia władzy siłą. Wówczas do siedziby Stowarzyszenia Wiosna wszedł ksiądz Babiarz w towarzystwie kilku ochroniarzy. W czasie tej wizyty doszło m.in. do próby włamania się do serwerowni stowarzyszenia. Wcześniej ks. Babiarz wysyłał maile do pracowników Stowarzyszenia Wiosna, grożąc im zwolnieniami.