Ksiądz do Kosiniaka-Kamysza po narodzinach córki: Może Zosia woli mieć na imię Donald?

- Gdzie Pana nowoczesność? - zapytał ks. Janusz Chyła na Twitterze w odpowiedzi na doniesienie o narodzinach córki Władysława Kosiniaka-Kamysza. - Może Zosia woli mieć na imię Donald lub jakoś podobnie? - dopytywał bez zażenowania. Jak się okazuje duchowny nie od dziś w dość specyficzny spsób szerzy Ewangelię na Twitterze.
Zobacz wideo

W niedzielę polskie życie polityczne toczyło się ospałym weekendowym tempem. Medialne doniesienia zdominowane były przez komentarze dot. antyklerykalnej wypowiedzi redaktora "Liberté" Leszka Jażdżewskiego oraz informację o narodzinach córki szefa PSL Władysława Kosiniaka-Kamysza.

I choć gratulacje dla rodziców oraz życzenia pomyślności dla córki Zosi spływały ze wszystkich stron sceny politycznej - połączyły one postaci takie jak m.in. Jarosław Gowin, Magdalena Ogórek i Tomasz Lis - to  sielanka została zakłócona przez księdza Janusza Chyłę.

Myśli księdza Chyły na każdy dzień

- Gdzie Pana nowoczesność? Może Zosia woli mieć na imię Donald lub jakoś podobnie? - zapytał na Twitterze duchowny.

Wpis wkrótce usunął, ale został on skopiowany przez dziennikarza "Rzeczpospolitej" Jacka Nizinkiewicza.

Ksiądz Chyła w mediach społecznościowych nie od dziś czuje się jak ryba w wodzie. Prezbiter, proboszcz i znawca teologii dogmatycznej jest bowiem autorem czterech książek, w tym "Ewangelii na Twitterze". Wczorajszy tweet wpisuje się więc w bardzo szeroki dorobek duchownego.

Jak pisze ks. prof. dr hab. Jan Perszon w recenzji książki "ks. Janusz Chyła podjął - być może w ślad za Sternikami Kościoła (Benedykt XVI, zaś aktualnie Franciszek) - ciekawą próbę wejścia z Ewangelią w specyficzny świat Twittera. Książka jest zapisem - zazwyczaj jednozdaniowych - sentencji, stanowiących 'mini komentarz' do Liturgii Słowa, czytanej w każdy dzień roku podczas liturgii".

***

Działajmy razem na rzecz zapobiegania plastikowej epidemii. Jeśli chcesz pomóc - wpłać datek >>

embed
Więcej o: