"Jedzenie bananów przed Muzeum Narodowym". Chcą protestować przeciwko usunięciu dzieł

Muzeum Narodowe, które usunęło z wystawy prace Natalii LL i Katarzyny Kozyry, musi liczyć się z protestami. Jedzenie bananów przed placówką kultury zapowiadają tysiące osób.

Warszawska "Gazeta Wyborcza" napisała w sobotę, że z Galerii Sztuki XX i XXI Wieku w Muzeum Narodowym w Warszawie zniknęły dwie instalacje wideo autorstwa Natalii LL i Katarzyny Kozyry.  Powód? Jak mówi "Wyborczej" nowy dyrektor MNW, prof. Jerzy Miziołek, po prostu zareagował na krytykę. Na przykład zdaniem pracownic ekspozycji niektóre prace "rozpraszały młodzież". Chodzi tu o dzieła Katarzyny Kozyry "Pojawienie się Lou Salome" z 2005 r. (kobieta tresuje aktorów w maskach Nietzsche oraz Rilkego) i Natalii LL „Sztuka konsumpcyjna” z lat 70. (przedstawia kobietę jedzącą banana).

Muzeum Narodowe: były skargi na wystawę

Prof. Miziołek twierdzi też, że muzeum dostawało listy w sprawie wystawy. "Wyborcza" zacytowała jeden, pokazany przez dyrektora, a zatytułowany "Traumatyczna wizyta dziecka w Muzeum Narodowym". "Dzieci weszły do sali wystawowej, by zobaczyć ogromną kaczkę z klocków Lego i w tej samej sali zostały narażone na widok nagich kobiet na filmie" - czytamy. 

Dyrektor twierdzi, że po tym piśmie został wezwany do ministerstwa kultury. Pracę z rozbierającymi się kobietami kazał wymieć. Z kolei zdjęcie dwóch prac Natalii LL i Katarzyny Kozyry tłumaczy remontem galerii. Wkrótce Galerię Sztuki XX i XXI Wieku ma zastąpić wystawa polskiego malarstwa. 

Protesty po decyzji Muzeum Narodowego. "Cenzura"

Nie wszystkim te decyzje się podobają. Pojawiają się zarzuty dotyczące cenzury. - Piotr Gliński i jego ludzie ciągle ograniczają wolność i cenzurują. Tak jest jak ktoś ma ciemno w głowie to sztuki i edukacji się boi - napisała na Twitterze Barbara Nowacka. 

"Piotr Gliński cenzorem sztuki" - oburza się stowarzyszenie Miasto Jest Nasze.

"Chciałbym uprzejmie zwrócić uwagę prezesowi Miziołkowi, że na terenie Muzeum nadal widać rzeźby nie tylko z bananem, ale i, z przeproszeniem pana prezesa Miziołka, z gołym siusiakiem. To się musi zmienić ku chwale ojczyzny" - ironizuje na swoim Facebooku pisarz Jacek Dehnel.

W ramach protestu na Facebooku powstały dwa wydarzenia: "Jedzenie Bananów Przed Muzeum Narodowym" oraz "Narodowe jedzenie bananów", którymi zainteresowały się już tysiące osób. Organizatorzy tych protestów zapraszają na wspólną konsumpcję bananów przed muzeum, wzorem kobiety z dzieła Natalii LL. W mediach społecznościowych ludzie wrzucają selfie z tymi owocami.

Z kolei Ministerstwo Kultury w oświadczeniu przesłanym Onetowi potwierdza, że minister zwrócił się do dyrektora muzeum o wyjaśnienia w związku ze skargą na wystawę, ale - jak pisze - "nie domagało się usuwania żadnych dzieł z wystawy".

Działajmy razem na rzecz zapobiegania plastikowej epidemii. Jeśli chcesz pomóc - wpłać datek >>

embed
Więcej o: