Strajk nauczycieli oficjalnie zawieszony, ale to nie koniec protestu w oświacie

W sobotę o godz. 6 oficjalnie zawieszono strajk nauczycieli. Związek Nauczycielstwa Polskiego podkreśla, że to nie oznacza końca protestu.
Zobacz wideo

O zawieszeniu strajku nauczycieli poinformował szef ZNP Sławomir Broniarz w czwartek. Przewodniczący związku podkreślał, że nie oznacza to końca protestu i podpisania porozumienia z rządem, które wczesniej podpisała oświatowe Solidarność. -  Strajk mógłby trwać, bo wszyscy nauczyciele są do tego gotowi, mógł być także prowadzony w czasie matur. Nie zdołalibyście państwo rozwiązać tego problemu, nie bylibyście bowiem w stanie zastąpić nas, nauczycieli, w trakcie tego egzaminu - mówił w czwartek Broniarz. Następnie stwierdził, że związek "daje premierowi Morawieckiemu czas do września". - Oczekujemy od pana rzeczowej, męskiej postawy, która będzie także odpowiadała na oczekiwania ponad półmilionowej rzeszy nauczycieli i wieluset tysięcy rodziców i uczniów - powiedział przewodniczący. 

W czwartek rozpoczęły się też obrady oświatowego "okrągłego stołu", zorganizowane przez Mateusza Morawieckiego. W rozmowach nie uczestniczą związkowcy z ZNP i Forum Związków Zawodowych. Broniarz zapowiedział, że w czerwcu ma odbyć się "prawdziwy edukacyjny okrągły stół", ma być też promowany program "Szkoła na Szóstkę". - Program "Szkoła na Szóstkę" to wzrost nakładów na edukację do 5 proc. PKB, odchudzenie podstaw programowych, kształcenie umiejętności zamiast nauczania pamięciowego, zmniejszenie biurokracji w szkołach, zwiększanie autonomii szkół, dyrektorów, upodmiotowienie ucznia, wzrost wynagrodzeń nauczycieli i pracowników oświaty - zapowiedział Broniarz.

Działajmy razem na rzecz zapobiegania plastikowej epidemii. Jeśli chcesz pomóc - wpłać datek >>

embed