Zarzuty ws. usunięcia sprzętu z wilii prezydenta. Podejrzany m.in. były wiceszef kancelarii

Siedem osób usłyszało zarzuty w związku ze sprawą usunięcia wyposażenia z prezydenckiej wilii w Klarysewie (dzielnica Konstancina-Jeziorny) - podaje RMF FM. Zarzuty dotyczą niedopełnienia obowiązków i przekroczenia uprawnień.
Zobacz wideo

Urzędnicy kancelarii prezydenta, w tym także były wiceszef kancelarii Bronisława Komorowskiego, usłyszeli zarzuty związane z usunięciem wyposażenia z wilii w Klarysewie na Mazowszu - informuje RMF FM. Łącznie zarzuty usłyszało siedem osób.

Zawiadomienie do prokuratury złożyła w 2015 r. kancelaria prezydenta Andrzeja Dudy po tym, jak zorientowano się, że sprzęty z wilii (m.in. meble) zostały wyrzucone i budynek jest praktycznie pusty.

Urzędnicy usłyszeli zarzuty związane z niedopełnieniem obowiązków i przekroczeniem uprawnień. Byłemu wiceszefowi kancelarii śledczy zarzucają też, że nie zarządził poszukiwań i nie powiadomił organów ścigania w związku ze zniknięciem z prezydenckich zbiorów obrazu "Gęsiarka" i rzeźby "Rycerz".

Zdaniem prokuratury, urzędnicy kancelarii nie sprawdzili, które ze sprzętów przeznaczonych do wyrzucenia z Klarysewa (a także z rezydencji Promnik w Rudzie Tarnowskiej) naprawdę były zużyte. Śledczy uważają, że cześć wyposażenia nadawała się do użytku.

W ramach tegorocznego, 16. Millenium Docs Against Gravity będzie można obejrzeć dokument "1989", idealnie wpasowujący się w 30. rocznicę obrad Okrągłego Stołu. Jak ludzie "Solidarności" wypracowywali porozumienie z komunistami i jak przekładało się to na codzienne życie Polaków? Więcej w filmie Michała Bielawskiego.

Zobacz wideo